czwartek, 18 września 2014

Tajemniczy aniołek z masy solnej z czerwonym kaboszonem;-)

Witajcie:-) Już czwartek, ale ten czas szybko płynie. Zaraz przemknie wrzesień, październik... Gdzie to ucieka? Sama nie wiem, ale żeby nie przedłużać, pokażę Wam kolejnego "skrzydlasto-pierzastego" aniołka. Czasami nazywam je "Skrzydlice", ale ponieważ tak nazywa się pewna tropikalna rybka, z którą aniołki akurat nic wspólnego nie mają, to przychylam się ku opisowi "skrzydlasto-pierzaste";-) Zresztą tak czy siak, wiadomo o jakie aniołki chodzi. Oto kolejny reprezentant serii aniołków z masy solnej z dużymi skrzydełkami:
ozdoby z masy solnej, salt dough angel, anioł z masy solnej, anioły z masy solnej
Aniołek z masy solnej
Ponieważ chciałam wypróbować nowy rodzaj skrzydełek zrobiłam kilka różnych aniołków, w różnych stylach. Muszę powiedzieć, że moim zdaniem pasują do wszystkich. Jeszcze przetestuję je na "Kluseczkach", ale podejrzewam że też się sprawdzą. Robi się je bardzo przyjemnie, więc z pewnością trochę aniołków jeszcze się tu w takim wydaniu pokaże;-) Tak naprawdę to chodził mi po głowie plan zrobienia sobie foremki na skrzydełka, a potem odciskiwanie ich w masie solnej, jednak po zrobieniu pierwszej pary skrzydełek stwierdzam, że tak się nie stanie. Bardzo przyjemnie się je wykonuje i za każdym razem mogę je sobie dowolnie modyfikować. Poza tym malowanie ich to prawdziwa przyjemność:-) 
Tu jeszcze zbliżenie na aniołka "bez twarzy", to taki tajemniczy aniołek;-) Skrzydełka celowo asymetryczne, nic mi się nie przekrzywiło:-)
anioły anioł z masy solnej, salt dough angel, figurka z masy solnej
Aniołki z masy solnej
Mam nadzieję, że ten aniołek również się Wam spodoba. Witam serdecznie nowych obserwatorów i życzę Wam wszystkim miłego dnia. Niech będzie serdeczny i przepełniony słońcem:-)

22 komentarze:

  1. Ależ cudne tworzysz anioły, zostaję u Ciebie by móc je podziwiać! Zapraszam do mnie www.evikowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje skrzydła są przepiękne, bardzo mi się podobają, jeżeli jednak opracujewsz foremkę na skrzydła to ja pierwsza staję w kolejce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) Taki był plan, ale tak przyjemnie mi się je robi, że zrezygnowałam i za każdym razem tworzę je od podstaw;-)

      Usuń
  3. Skrzydlak, czy jak mu tam ma imponujace skrzydła, jest ładny i faktycznie tajemniczy,pozdrawiam ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejne cudo Agnieszko ...
    zachwycasz przeogromnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe skrzydełka...myślę,że gdybyś opracowała formę...to będzie dużo chętnych
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna innowacja:) A aniołek anielski jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje prace są przecudowne :) pozdrawiam i zapraszam do siebie na candy
    http://czartorka28.blogspot.com/2014/09/jesienne-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  8. o nie!!! Anioł jest rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba tak jak wszystkie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny :) Pięknie wyszło Ci przejście kolorów na sukience.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje anioły są po prostu boskie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. kolorystyka sukni przyciąga wzrok... piękna!
    skrzydełka domyślam się, że masę pracy kosztują ale efekt jest powalający <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję za tak ciepłe komentarze, zachęcają człowieka do dalszej pracy:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też ładny ale chyba wolę te z namalowaną buzią, skrzydła super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi akurat do tego typu aniołków buźka absolutnie nie pasuje, więc nawet nie podejmę się próby przekonania się czy jest inaczej;-) Zresztą tak jest ciekawiej, czasami odrębny styl człowiekowi jest potrzebny:-) Pozdrawiam Oliwko serdecznie:-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i za każde pozostawione tutaj słowo:-)