sobota, 20 września 2014

Pękaty aniołek z masy solnej z imbryczkiem:-)

Witajcie:-) Za oknami mgła. Nie wiem jak Wy, ale ja ją uwielbiam. Ma w sobie coś mistycznego, pierwotnego i zarazem magicznego. Kiedy obudziłam się rano i wyjrzałam za ono, praktycznie nie było widać okolicznych bloków:-) Cóż lepszego można zrobić, niż wziąć kubek gorącej kawy czy herbaty i pooglądać ten cudowny "koloidalny twór"?;-) A skoro mowa o gorących napojach, to dzisiejszy aniołek będzie "jak znalazł";-) To pękaty aniołek powstały na bazie serduszka. Ma imbryczek z płaskiej foremki nabytej w E....u ;-) Ponieważ chciałam żeby nie była płaska, to nadałam mu nieco odmiennego kształtu i detali- mowa o imbryczku oczywiście;-)
A oto aniołek:
anioły z masy solnej, ozdoby z masy solne, salt dough, salt dough craft, masa solna
Aniołki z masy solnej
Wraz z tym aniołkiem powstały "Kawowe Kluseczki", a więc aniołki z masy solnej z dużymi główkami o wielkich oczach z doczepionym noskiem;-) Tak oto tworzy się kuchenna seria aniołków;-)
Tu jeszcze zbliżenie na imbryczek:
anioł anioły z masy solnej, ozdoby z masy solnej, salt dough craft
Aniołek z masy solnej z imbryczkiem

























Brakowało mi do szczęścia filiżanki, więc ją szybko ulepiłam i zamiast pary, dodałam w jej miejsce kilka serduszek;-) Tak powstał właśnie ten aniołek. 
Wczoraj wieczorem lepiłam zimowe aniołki z masy solnej. Potem piekły się i piekły, aż do północy;-) Musiałam wypróbować połączenie moich nowych skrzydełek z zimowym aniołkiem. W stanie surowym prezentuje się ciekawie, ale zobaczymy co z niego wyjdzie po pomalowaniu. Dzisiaj muszę je pomalować i zająć się tworzeniem kolejnych, choć na pomalowanie wciąż czeka kilka kluseczek i jesiennych aniołków. Przy okazji zrobiłam już kilka świątecznych ozdóbek. Na blasze miałam trochę wolnego miejsca, które mogłam wypełnić albo niewielkim aniołkiem, albo "powciskać" jakieś inne ozdóbki. Wybór padł na świąteczne zawieszki;-) Niedługo zajmę się nimi bardziej poważnie. W rękodzielnictwie jak wiadomo czas płynie inaczej;-)
W najbliższym czasie uzupełnię zdjęcia na stronie o MASIE SOLNEJ. Pojawią się ozdoby na patyczkach. Dopiszę też w dziale porad jak łatwo wycinać drobne detale przy użyciu wykrawaczy, kiedy "tradycyjny" sposób zawodzi i część masy przykleja się do wykrawacza;-) Banalne, ale może komuś ułatwi życie np. przy wycinaniu malutkich, precyzyjnych płatków śniegu;-) Niedługo pojawią się też kolejne ozdoby świąteczne- tym razem na Halloween. Gdzieś w międzyczasie muszą się znaleźć jeszcze stojące i siedzące aniołki z masy solnej. Przymierzam się też do nagrania jakiegoś małego tutorialu, ale na razie to niesprecyzowane plany i co z nich wyniknie jeszcze nie wiadomo;-) W każdym razie powolutku, krok po kroku będę uzupełniać i wzbogacać moją stronę o masie solnej. Zapraszam na nią wszystkich serdecznie: www.masa-solna.pl
Miłej soboty Kochani. Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze:-)

20 komentarzy:

  1. Agnieszko taki magiczny poranek wróży cudowny dzień :))
    a ja się poważnie zastanwaiam dlaczego do wszystkich aniołów mam tak wielką słabość ....ach :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) Oby był faktycznie magiczny i cudowny:-)

      Usuń
  2. piękny - taki kolorowy, energetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj jak ja lubię aniołki z czajniczkami i kubeczkami :D Zdecydowanie moje klimaty. A ten czajniczek jest jeszcze taaaaaki duży :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma kilka cm, aniołek jest niewielki stąd takie wrażenie;-)

      Usuń
  4. Kuchenny aniołek wyszedł ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne, i ten czajniczek, cudeńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam serdecznie na rozdanie kolorowyswiatkatarzyny.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny :) bardzo lubię te kolorowe skarpety u Twoich aniołków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny udany pomysł Agniesiu,piękny jest po prostu ten aniołeczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz niezwykły sposób kolorowania figurek z masy solnej, nigdy czegoś takiego nie widziałam, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ,Przecudowny aniołeczek :)
    Pozdrawiam :)***

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie też poranek przywitał magiczną mgłą:) a Twój aniołek z imbryczkiem to dla mnie taki świetny kompan na długie jesienne wieczory przy filiżance herbaty z cytryną bądź z sokiem malinowym:) śliczny swoją drogą:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Para w kształcie serduszek po prostu skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) Po prostu musiałam tak zrobić;-) Imbryczek się o to prosił;-)

      Usuń
  13. Aniołek śliczny , aż się chce herbaty ciepłej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny, imbryczkowy aniolek, herbata w jego towarzystwie musi bardzo smakować...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny aniołeczek a w imbryczku już chyba czas zacząć parzyć pyszna herbatkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za każde pozostawione tutaj słowo:-)