piątek, 19 września 2014

Kontynuacja aniołków z masy solnej z "pierzastymi" skrzydełkami :-)

Witajcie:-) Dzisiaj nadal w temacie pierzastych skrzydełek;-) Oto nieśmiały aniołek z masy solnej z opalizującym kaboszonem. Chyba tysiąc razy starałam się dobrać miejsce przyklejenia kaboszona i wciąż je zmieniałam. A to najpierw miał go aniołek trzymać w rączkach, a to potem na prawym, dolnym rogu sukienki, a to pod rączkami, potem wersja z trzema kaboszonami (co okazało się zdecydowaną przesadą), aż w końcu ozdoba dopasowała się w obecnym położeniu. O próbach doboru kolorów kaboszonów nie wspomnę, bo zajęło mi to w przypadku tego aniołka jeszcze więcej czasu. Jak widać to taki niezdecydowany aniołek, sam nie wiedział co mu się najbardziej podoba;-) Może dlatego że powstał jako pierwszy z przedstawicieli skrzydlastych aniołków;-) Stąd pewnie jego lekko zatroskana minka, biedactwo nie wiedziało czy się spodoba;-)
Tak czy inaczej aniołek wygląda tak: Do jego wykonania nie użyłam ani jednej foremki czy wykrawacza. W 100% został ulepiony ręcznie bez "umilaczy";-)
Anioły z masy solnej, salt dough, ozdoby z masy solnej
Aniołek z masy solnej z kaboszonem   


ozdoba z masy solnej, anioły z masy solnej, salt dough, salt dough craft
Aniołek z masy solnej z pierzastymi skrzydełkami

Aniołek choć nieśmiały, to stał się "wyznacznikiem" nowego rodzaju anielskich skrzydełek. To właśnie on jako pierwszy dostał ich nową wersję. Ponieważ chciałam aby to właśnie skrzydełka przykuwały uwagę, reszta aniołka jest skromna, czyli prosta sukienka i jedynie opalizujący, szklany kaboszon jako akcent kolorystyczny. Kaboszon opalizuje na złoto-bordowo, więc idealnie wpasował się w kolorystykę aniołka. 
Wczoraj zaszalałam z zamówieniem nowych akcesoriów do lepienia z masy solnej;-) Ostatnie zamówienie zrobiłam na początku roku lub pod koniec poprzedniego, więc czuję się "usprawiedliwiona";-) Oczywiście nie kupiłam wszystkiego czego chciałam, ale zamówiłam np. pas hortensji, o którym marzę od wielu miesięcy. Udało mi się kupić go za ułamek ceny, którą widziałam kiedyś, a która powstrzymywała mnie przed wcześniejszym zakupem. Praktycznie wyszło za 1/6 ceny :-) Pojawią się niedługo nowe wykrawacze, nowe wzorki mat strukturalnych i inne ciekawostki ułatwiające i umilające prace z masą solną. Teraz czekam na paczuszki, które mam nadzieję szybko do mnie trafią. Zamawiałam wczoraj, więc raczej przed poniedziałkiem się pewnie nimi nie nacieszę, ale może jakimś cudem?;-) Na dzisiaj to wszystko. Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny, za komentarze. Witam bardzo ciepło nowych obserwatorów, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej. Niech piętek będzie dla wszystkich cudownym dniem, bez zmartwień i wstępem do zasłużonego, weekendowego odpoczynku, czego wszystkim Wam życzę:-) Pozdrawiam:-)

Zapraszam do odwiedzenia mojej strony w całości poświęconej tworzeniu z MASY SOLNEJ

17 komentarzy:

  1. Aniołek jest piękny :) a nowe skrzydełka dodają mnóstwo uroku i przykuwają uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był właśnie zamysł tych skrzydełek- miały stanowiąc "centralną ozdobę";-)

      Usuń
  2. Cudeńko! Skrzydła są piękne, idealne :) :) A kolorystyka aniołka mi bardzo przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniołek jest bardzo ładny. Niestety rękodzieło uzależnia. Okazuje się, że ciągle potrzebuję coś zamówić. Trzeba się kontrolować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nowe skrzydełka są piękne i niesamowicie czasochłonne ale efekt śliczny :))))
    wszystkiego dobrego na wee :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle;-) lepi się je bardzo przyjemnie i maluje podobnie:-)

      Usuń
  5. przepiękny! cudna kolorystyka:) oj ja też uwielbiam zakupy i zawsze mam wielki dylemat co kupić, ze względu na koszty:) udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pozamawiałam u różnych sprzedawców stąd kilka kosztów za przesyłki. Zawsze mam tak,że to co mnie interesuje jest niestety nie do kupienia w jednym miejscu;-)

      Usuń
  6. no i te skrzydła, zakochałam sie

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne te skrzydła!!jak w realu...realu wyobraźni anielskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę pracy przy skrzydełkach jest, ale naprawdę to sama przyjemność. Zakochałam się w ich tworzeniu. Powstaną nowe warianty z modyfikacją kolorystyczną, innym ułożeniem. Już mam sto pomysłów w głowie;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te skrzydełka wyglądają tak jakby były prawdziwe :-)
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo :)) Ale ja nadal czekam na te liściaste! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Skrzydła są przepiękne :) Muszę sama kiedyś spróbować takie ulepić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anioł z takimi skrzydłami jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniołek jest przepiękny :))) skrzydła są rewelacyjne...

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny aniołek ma śliczne skrzydełka , są tak dekoracyjne ,że nic więcej mu nie potrzeba ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za każde pozostawione tutaj słowo:-)