poniedziałek, 30 listopada 2015

Bałwanki ze skarpetek część druga :-)

Witajcie:-) Nadal w bałwankowym klimacie. To również bałwanki, które powstały pierwszego dnia bałwankowego szaleństwa. Następne dostały dodatki w postaci pierników z masy solnej, brokatowych gwiazdek, lnianych serduszek, etc. Jako "sroka" z zamiłowania do wszystkiego co błyszczy, migocze, połyskuje - stwierdziłam, że również w takiej wersji powinny się znaleźć wśród wesołej gromady. Łącznie powstała cała bałwania armia. Czy ktoś zgadnie ile ich "się zrobiło"? No, dobrze nie będę trzymać Was w niepewności- 32 sztuki!!! Razem pochłonęły 16 kg ryżu...o zgrozo, nadal robi to na mnie wrażenie. Jak widać bałwanki stanowią zapas produktu spożywczego na gorsze czasy;-)
Oto sympatyczna parka w świątecznej czerwieni:
bałwanki ze skarpetek, bałanki ze skerpet, sock snowman, ozdoby świąteczne
bałwanki ze skarpetek
























A tu wersja bez łańcucha, tak aby można było zobaczyć je w całości:
bałwanki ze skarpetek, bałanki ze skerpet, sock snowman, ozdoby świąteczne
bałwanki ze skarpet
























Szaliczki wykonane zostały z filcu, guzik z drewna. Jak w przypadku poprzednich bałwanków te również oczka i nosek mają z perełek, na policzkach obowiązkowy róż:-)
Cóż pora wracać do pracy. W tym roku szykuje się sporo kiermaszowych wyzwań, ale szczegóły wkrótce. Dzisiaj to wszystko. Dziękuję za Wasze odwiedziny, komentarze, zdrowia i miłego popołudnia!

7 komentarzy:

  1. Toż to cała ryżowa armia!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Szesnaście par skarpetek białych rozczłonkowało się i stworzyło armię bałwanków:-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Żałuję, że Wikusia tego nie widzi, na pewno robiłaby je teraz razem ze mną... :-(

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i za każde pozostawione tutaj słowo:-)