Stara Pracownia - Masa Solna, Anioły Aniołki z Masy Solnej, Ozdoby z Masy Solnej, Podziękowania z Masy Solnej, jak zrobić aniołka z masy solnej, przepis na masę solną, masa solna porady...

aniołki z masy solnej

aniołek z masy solnej

anioły z masy solnej

anioł z masy solnej

Aniołki zrobione z masy solnej.

Ręcznie wykonane anioły z masy solnej. Ręcznie malowane aniołki z masy solnej. Aniołki w całości wykonane z masy solnej.
Anioły z masy solnej z wiszącymi nóżkami.
Anioły zrobione z masy solnej zawieszone na sznureczku. Figurki aniołków z masy solnej. Aniołki z masy solnej z serii lalkowych. Anioł z masy solnej jako zawieszka. Aniołki z masy solnej jako pomysł na prezent. Przykłady aniołków i aniołów wykonanych z masy solnej. Anioł jako przykład figurki zrobionej z masy solnej. Aniołek jako przykład figurki zrobionej z masy solnej.
aniołki z masy solnej anioły z masy solnej

masa solna

masa solna aniołki

masa solna anioły

Masa solna jako pomysł na kreatywny sposób spędzania czasu. Masa solna jako wspaniała zabawa z dziećmi.

Figurki jakie można zrobić z masy solnej to na przykład anioły i aniołki.

Zamiast modeliny masa solna. Masa solna to fantastyczny sposób na spędzanie wolnego czasu. Masa solna i tworzone z niej aniołki mogą stać się kreatywnym hobby.
Masa solna i robione z niej aniołki i aniołki jako przykład rękodzieła.
masa solna masa solna anioły aniołki

ozdoby z masy solnej

Z masy solnej można zrobić różne ozdoby. Ozdoby na święta z masy solnej. Ozdoby Wielkanocne z masy solnej. Ozdoby na choinkę z masy solnej. Ozdoby świąteczne z masy solnej. Ozdoby wykonywane ręcznie z masy solnej. Przykłady zastosowania masy solnej do wykonania ozdób i ozdóbek.

Świąteczne ozdoby z masy solnej.

ozdoby z masy solnej

przepis na masę solną

Przepis na masę solną klasyczny.

Przepis na masę solną z dodatkiem kleju.

Masa solna jako nietoksyczny przepis na masę plastyczną dla dzieci. Są różne rodzaje przepisów na masę solną. Najbardziej wypróbowany i popularny przepis na masę solną. Sprawdzony przepis na masę solną. Masa solna - szklanka mąki, szklanka soli i pół szklanki wody. W innych przepisach są takie dodatki jak na przykład klej do tapet, mąka ziemniaczana. Przepis na masę solną można wzbogacić dodatkiem kleju wikol.
przepis na masę solną

kurs na aniołka z masy solnej

aniołek z masy solnej krok po kroku

jak zrobić aniołka z masy solnej

Kurs na aniołka zrobionego z masy solnej.

Prosty kurs na aniołka z masy solnej.

Jak zrobić aniołka od podstaw krok po kroku. Aniołek zrobiony z masy solnej krok po kroku. Prosty kurs na wykonanie anioła z masy solnej. Jak zrobić aniołka z masy solnej z dzieckiem.
Jak zrobić aniołka z masy solnej krok po kroku.
Jak zrobić od podstaw anioła z masy solnej. Organizuję kursy robienia aniołków z masy solnej krok po kroku. Wartsztay i kursy jak zrobić anioły aniołki z masy solnej krok po kroku. Aniołek z masy solnej DIY, Jak samodzielnie zrobić z masy solnej anioła aniołka krok po kroku. Ciekawe kursy na aniołka z masy solnej. Indywidualne warsztaty i kursy na aniołka z masy solnej.
Kursy na anioły aniołki z masy solnej.
aniołek z masy solnej krok po kroku kurs jak zrobić aniołka z masy solnej

jak zrobić masę solną

Jak zrobić dobrą masę solną.

Jak zrobić gładką masę solną.

Przepis na zrobienie dobrej masy solnej. Informacje o tym jak prawidłowo zrobić masę solną. Jak zrobić masę solną, tak by nie popękała. Jak zrobić dobrą masę solną w domu. By zrobić dobrą masę solną należy wziąć szklankę mąki, szklankę soli i dodać pół szklanki wody. Mąkę zmieszać z solą, a potem porcjami dodać wodę i wyrobić gładką masę solną. Masa solna będzie gotowa, gdy przestanie kleić się do rąk. Dobrze zrobiona masa solna pozwala uzyskać gładką powierzchnię figurek.

Jak zrobić masę solną

jak zrobić masę solną

malowanie masy solnej

masa solna malowanie

Jak malować masę solną.

Praktyczne wskazówki jak malować masę solną. By pomalować masę solną można użyć farb akrylowych, plakatowych, etc. Do malowania masy solnej nie polecam farb olejnych. Masa solna daje się łatwo malować. Malowanie masy solnej, wysuszenie, a następnie lakierowanie masy solnej daje gwarancję długiego cieszenia się wyrobami z masy solnej. Malowanie z masy solnej najlepiej robić po dokładnym wysuszeniu wyrobów.

Masa solna i jej malowanie.

malowanie masy solnej

jak suszyć masę solną

pieczenie masy solnej

Porady jak suszyć masę solną

. Suszyć masę solną można na powietrzu lub w piekarniku. Masę solną suszoną na powietrzu dobrze wzbogacić dodatkiem kleju dodanego do masy solnej.

Polecam pieczenie masy solnej w piekarniku.

Pieczenie masy solnej w piekarniku zaczynamy od niskich temperatur, by w masie nie porobiły się bąble. Zbyt wysoka temperatura podczas pieczenia masy solnej może spowodować jej wybrzuszenie, a nawet popękanie.
Pieczenie masy solnej najlepiej bez termo obiegu.
Stopniowo zwiększamy temperaturę pieczenia masy solnej zaczynając od niskich, a kończąc na wyższych temperaturach. Pieczenie masy solnej w piekarniku zaczynamy od pięćdziesięciu stopni. Jak suszyć masę solną bez użycia kuchenki. Jak wysuszyć masę solną na świeżym powietrzu i kaloryferze.
pieczenie masy solnej

figurki z masy solnej

Figurki z masy solnej wykonane ręcznie.

Jak wykonać figurki z masy solnej. Przykłady figurek z masy solnej. Zdjęcia figurek wykonanych z masy solnej. Figurki aniołków i aniołów wykonanych ręcznie z masy solnej. Inspiracje na wykonanie figurek zrobionych z masy solnej. Wiele przykładów na figurki wykonane z masy solnej. Figurki jakie można zrobić z masy solnej z dziećmi.
firgurki z masy solnej

masa solna porady

Porady odnośnie masy solnej.

Podstawowe porady i wiadomości o masie solnej.

Praktyczne porady przy tworzeniu z masy solnej.
Masa solna i porady z nią związane.
Przydatne porady i informacje o tematyce masy solnej. Masa solna i porady jej dotyczące. Co powinno się wiedzieć przed zaczęciem tworzenia z masy solnej. Kącik porad o tematyce masa solna.
masa solna porady

masa solna podziękowania

podziękowania z masy solnej

Podziękowania z masy solnej

Masa solna jako podziękowania

.

Podziękowania dla gości z masy solnej.

Podziękowania dla rodziców z masy solnej.
Masa solna jako podziękowania dla gości weselnych. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka chrztu świętego. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka ślubu. Podziękowania z masy solnej jako prezent dla gości komunijnych. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka pierwszej komunii świętej. Masa solna różne wzory na podziękowania. Masa solna podziękowania jako prezent. Podziękowania z masy solnej wykonywane na indywidualne zamówienia. Przykłady podziękowań z masy solnej dla gości weselnych, komunijnych na chrzest.
podziękowania z masy solnej

masa solna para młoda

masa solna młoda para

Pary anielskie wykonane z masy solnej.

Masa solna jako młoda para. Para młoda zrobiona jako aniołki z masy solnej. Masa solna para młoda jako podziękowanie dla rodziców.

Para młoda wykonana z masy solnej jako pomysł na rocznicę ślubu.

Masa solna umożliwia wykonanie pary młodej jako aniołków na pamiątkę ważnego wydarzenia jak na przykład wesele lub rocznica ślubu.
Pamiątka ślubu z masy solnej para anielska.
Para anielska z masy solnej jako pamiątka ślubu.

pamiątki z masy solnej

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości weselnych.

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości pierwszej komunii świętej.

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości chrztu świętego.
Pamiątki z masy solnej wykonane własnoręcznie.
Wszelakie pamiątki z masy solnej. Pamiątki z masy solnej wykonane na specjalną okazję. Pamiątki z masy solnej wykonane na indywidualne zamówienie. Przykład pamiątek z masy solnej.

Pamiątki wykonane z masy solnej.


tutorial anioł z masy solnej

  • Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria ręcznie robiona. Pokaż wszystkie posty
    Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria ręcznie robiona. Pokaż wszystkie posty

    wtorek, 17 lutego 2015

    Kwieciste broszki z filcu :-)

    Witajcie:-) Wypatruję z niecierpliwością wiosny. Mam nadzieję, że zima widząc jak bardzo jej się tu nie chce, zachowa choć odrobinę godności i sobie już pójdzie;-) A co może być lepszego niż pierwsze kwiaty? To już musi ją przekonać, że jej czas dobiegł końca. Dzisiaj trochę jeszcze "naginane" to kwiecie, bo z filcu, ale liczę, że zima się nie połapie;-)
    Oto pierwsza broszka filcowana metoda na mokro: Chabrowy kwiat z zielonymi listkami;-)
    broszka z filcu, broszka filcowana, filcowanie na mokro, broszka kwiatek, filcowany kwiat, biżuteria z filcu
    Filcowany kwiat broszka
     A tu bardziej "klasyczny" kwiatek również w formie broszki:
    broszka z filcu, broszka filcowana, filcowanie na mokro, broszka kwiatek, filcowany kwiat, biżuteria z filcu
    Filcowana broszka
    Też ufilcowany metoda na mokro.
    Dzisiaj wielkie pakowanie. Dwadzieścia cztery aniołki (przepraszam dwadzieścia dwa plus dwie sówki);-) czekają na sesję fotograficzną oraz pakowanie. W nocy skończyłam lakierowanie, doczepianie sznureczków, nóżek, włosków, aureolek, etc. Teraz cała partia czeka grzecznie na zdjęcia i do pudełeczek;-) Wszystko będzie stanowiło cegiełki dla mojej kochanej Wikusi. Mam nadzieję, że pomogą. Oby! Miłego dnia Kochani! :-)

    poniedziałek, 5 stycznia 2015

    Fioletowa zamotka :-)

    Witajcie:-) Dzisiaj pokażę Wam coś co osobiście uwielbiam - zamotkę :-) Zamotka to cudowna alternatywa dla "klasycznej" biżuterii. To taki ciekawy detal, który nawet najzwyklejszą garderobę  przemieni w nietuzinkową kreację z charakterem. Do tego milutko otuli zmarzniętą szyjkę;-) Osobiście najbardziej lubię zamotki z "wykończeniem", czyli z zapięciem, takie jak już pokazywałam Wam od pierwszej zamotki;-) W moim odczuciu dodaje jej to elegancji i funkcjonalności. Zamotka to taki ciekawy twór, który sprawdzi się zarówno przy jeansach jak i przy małej czarnej, taka "hybryda" biżuteryjna i za to ja kocham. Dzisiaj pokażę Wam jedną z moich ulubionych wersji kolorystycznych, a mianowicie cieniowany fiolet:
    zamotka, zmotka z zapięciem, fioletowa zamotka, zamotki
    fioletowa zamotka
























    Od bardzo intensywnego, bogatego odcienia poprzez średnie, aż do delikatnych, subtelnych liliowych:-) Jak dla mnie ideał:-) 
    Miłego poniedziałku Kochani:-)

    piątek, 14 lutego 2014

    Były sobie broszki trzy...wszystkie z organzy;-)

    Witajcie:-) Dzisiaj jeszcze w broszkowym klimacie. Pokażę Wam trzy broszki. wszystkie w kolorach brązu lub w brązie połączonym ze złotem. Dwie broszki "klasyczne" koła, a najmniejsza lekko pofalowana. Zrobiłam tych broszek całe mnóstwo, chyba w każdym kolorze;-) Mają w sobie coś sympatycznego, oprócz tego że są moim zdaniem po prostu ładne;-) Robi się je też przyjemnie, więc jak tu się powstrzymać?;-) Powstały w okresie wakacyjnym.
    broszka z organzy, broszki z organzy, broszki z organdyny, broszka ręcznie robiona
























    Środek broszek ozdobiony został perełkami w dopasowanym kolorze. Niby kilka kółeczek z organzy, zapinka i perełka, a efekt całkiem ciekawy:-)
    Wczoraj pierwszy raz od sama już nie pamiętam kiedy ulepiłam "co nieco" z masy solnej:-) W końcu, jak miło było do tego powrócić. Na razie wszystko wypieczone i czeka na pomalowanie, ale najważniejsze, że w końcu jest:-) Będą aniołki, baranki, króliczek i parę drobiazgów. większość blogów rękodzielniczych już od pewnego czasu publikuje prace  świąteczne z okazji Wielkanocy, ja dopiero się za to zabrałam;-) Mam sporo pomysłów, bo w wolnych chwilach rysowałam w moim "kreatywniku". Zwykle tego nie robię, ale skoro nie mogłam lepić, to chociaż czasem coś naszkicowałam, by nie uciekło z pamięci. Pewnie nie wszystko wykonam, ale część na pewno:-)
    Korzystając z okazji, życzę Wam miłych Walentynek. Nie istotne czy lubicie to święto czy nie, niech ten dzień będzie dla Was sympatycznym i radosnym. W końcu taki każdemu się należy:-)
    Zapraszam na :

    czwartek, 13 lutego 2014

    "Potargana" broszka z organzy;-)

    Witajcie:-) Za oknami wiosna:-) Śnieg stopniał, od rana świeci słonko, aż chce się żyć:-) Zapowiada się cudowny dzień:-) Pozostając w biżuteryjnym klimacie, pokażę Wam dzisiaj pewną broszkę z organzy. Brzegi ma porozcinane i mocno nadtopione, aby uzyskać efekt właśnie takiego "potargania";-) Zwykle robię delikatne obramowania, ale w tym przypadku poeksperymentowałam. Broszka ma w środku stary, złocony guzik. Dostałam go od Mamy i takie oto znalazłam mu zastosowanie;-) Broszka z czasów wakacyjnych, przepełniona promieniami słonka:-)
    broszka z organzy, broszka z organdyny, broszka ręcznie robiona
























    Mam nadzieję, że to już koniec zimy:-) Ptaszki śpiewają coraz piękniej, po śniegu ani śladu:-) Nawet roślinki w moim domu przymierzają się do pobudki- Kroton mi zakwita:-) Wypuścił kilka listków i taką niespodziankę przy okazji:-) Miłego, wiosennego dnia!:-)
    Zapraszam na:
    www.facebook.com/starapracownia

    środa, 12 lutego 2014

    Korale z perełek w odcieniach brązu :-)

    Witajcie:-) Oto kolejne wakacyjne korale. Tym razem w różnych odcieniach brązu, złota i beżu. Wykonane techniką "supełkową";-) Czyli po prostu powiązane na woskowanym sznureczku supełkami, dzięki czemu każdy koralik ma swoje stałe miejsce i nie przesuwa się po sznurku.
    perełki, korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona
























    Tutaj jeszcze w zbliżeniu:
    perełki, korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona
























    Takie zaplatane koraliki to jeden z moich ulubionych stylów. Niby tylko supełki, a efekt końcowy całkiem ciekawy;-) Dzisiaj krótko, szybko i na temat;-) Miłego dnia:-)
    Zapraszam na:
    www.facebook.com/starapracownia

    wtorek, 11 lutego 2014

    Korale ze szklanych sześcianów ;-)

    Witajcie:-) Dzisiaj będę pokazywać wakacyjne korale. Zostały zrobione latem na działce. Jakoś wakacyjna pora skłania mnie do plecenia supełków pod gołym niebem;-) Aż się rozczulam gdy przypominam sobie piękne słonko, wszechobecną zieleń i miskę agrestu na stole...Tęsknię za latem. Mam nadzieję, że zima już się skończyła, bo zrobiło się bardziej wiosennie i ogromnie liczę, że tak już pozostanie:-) Ale wracając do tematu korali:
    korale, szklane koraliki, bizuteria ręcznie robiona
























    Całość została zapleciona na ciemnobrązowym sznureczku woskowanym. Każdy koraliczek został zabezpieczony supełkami przed przemieszczaniem się. Bardzo lubię te koraliczki, są to takie słodkie, szklane sześciany w uroczych kolorach. Tu połączyłam je z czarnym onyksem dla kontrastu. Z wykorzystaniem tych półfabrykatów zrobiłam wiele korali, bransoletek i kolczyków. Podobają mi się w każdym wydaniu i kolorze.
    korale, szklane koraliki, bizuteria ręcznie robiona
























    Mam nadzieję, że w takiej wersji letnie korale również przypadną Wam do gustu. Życzę wszystkim miłego dnia i do zobaczenia w kolejnym poście;-)
    Zapraszam na :

    poniedziałek, 10 lutego 2014

    Korale z naturalnych kamieni "Skarby Ziemi"

    Witajcie:-) Dzisiaj pokażę Wam pewne korale. Jest to połączenie rozmaitych kamieni i kamyczków z masą perłową i lawą. Słowem właśnie takimi pięknymi skarbami, jakimi obdarza nas nasza planeta. Są tu rozmaite agaty indiańskie w towarzystwie czarnych onyksów, a także cała masa innych kamieni. Wszystko zawiązane supełkami na naturalnym sznureczku w kolorze piaskowego lnu.
    korale, kamienie naturalne, biżuteria ręcznie robiona, agaty, lawa wulkaniczna, onyks
























    Tutaj jeszcze w zbliżeniu: Sami spójrzcie jakie piękne kamienie;-)
    korale, kamienie naturalne, biżuteria ręcznie robiona, agaty, lawa wulkaniczna, onyks
























    Wybaczcie, że nadal nie pokazałam nic z moich "solniaków". Wykorzystuję zaległe zdjęcia, które po kilku miesiącach dopiero doczekują się publikacji. Mam przestój twórczy, niestety nie spowodowany brakiem weny, a zawiłościami dnia codziennego;-) Jak sięgam pamięcią, to przez ostatni rok nie miałam takiej przerwy jak teraz. Bardzo tęsknię za tworzeniem...Zresztą z pewnością każdy z Was "zmagał się" kiedyś z takim przestojem przynajmniej raz, więc wie o czym mówię;-) Miłego dnia :-)
    Zapraszam na:

    niedziela, 9 lutego 2014

    Korale z pereł "Wieczorne niebo" :-)

    Witajcie:-) Tak piękny dzień jak dzisiejszy skłania do spacerów. Kilka godzin razem z mężem spędziłam na delektowaniu się słońcem, lasem i świeżym powietrzem. Potrzeba nam było takiego "podładowania akumulatorów". Planowałam dzisiaj zabrać się do pracy, ale chyba skorzystam z lenistwa i odpocznę po ostatnich zawirowaniach. Nie przychodzę jednak z "pustymi rękoma";-) Pokażę Wam pewien naszyjnik zrobiony z kolorowych perełek i supełków. Uwielbiam taki typ biżuterii, węzełki oddzielające koraliczki to fantastyczny sposób na relaks;-) 
    Korale wykonałam latem, jak ostatnio pokazywaną biżuterię. Żyłka na ciele jest praktycznie przezroczysta, co za tym idzie wyeksponowane są perełki, a jej nie widać:-) Bardzo podoba mi się wyrazisty odcień ciemniejszego niebieskiego. Przypomina mi właśnie wieczorne niebo, stąd pomysł na nazwę. Lubię nazywać korale, bo dzięki temu stają się jeszcze bardziej wyjątkowe. Skoro to rękodzieło, jeden niepowtarzalny egzemplarz, to może mieć nazwę;-) Zawsze kryje się w niej coś romantycznego, eterycznego...
    A oto wspomniane korale:
    korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona, naszynik z pereł
























    A tutaj jeszcze w zbliżeniu- by pokazać supełki. Na ciele praktycznie żyłka jest niewidoczna. Całość wygląda bardzo delikatnie.
    korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona, naszynik z pereł
























    Mam nadzieję, że Wam również niedziela "daje odpocząć";-) Przed kolejnym tygodniem warto nabrać sił i się zrelaksować:-) Miłego dnia Kochani:-)
    Zapraszam na Facebook'a:
    www.facebook.com/starapracownia 

    poniedziałek, 3 lutego 2014

    Zielona filcowana biżuteria i trochę zawirowań;-)

    Witajcie:-) Trochę mnie nie było. Ostatnimi czasy życie zweryfikowało to co miałam w planach, a to co się działo. Niestety tak czasami bywa i trudno, trzeba się z tym godzić. Niestety nie mam nic nowego, wykończonego, co mogłabym Wam dzisiaj pokazać z masy solnej, więc "ratuję się" ponownie filcowaną biżuterią. Tak jak ostatnie wykonana latem. Tym razem w kolorze ciemnej, stonowanej zieleni. Kolczyki w towarzystwie czarnych, szklanych koralików z poblaskiem. Broszka w zestawieniu z oliwkową i szarą czesanką. Wykonane techniką na mokro.
    biżuteria z filcu, filcowana broszka, filcowane kolczyki, filcowanie na mokro
























    Miałam wiele planów związanych z masą solną. Pełno pomysłów, które chciałam zrealizować, ale nie wyszło. Kiedy ma się do wyboru sprawy rodzinne kontra pozostałe, to jakby się wyboru nie miało, dla mnie jest to oczywiste;-) Liczyłam, że wszystko szybciej się ustabilizuje. Cóż, być może kiedyś zrealizuję to co zakładałam, a być może dawne plany ustąpią miejsca nowym. W końcu  "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". 
    Dzisiaj zielony komplet, również tak symbolicznie- wiecie, że jak mam "gorszy" czas, to dla poprawy humoru lubię powiększać moją kolekcję zielonych mieszkańców (niby, że tylko jak gorszy;-)...:-) No to zdaję sprawozdanie: Mam cztery nowe kwiatki. Trzy storczyki, jeden grubosz zwany "Uszkami Shreka" ;-) Hiacenta nie policzę, bo jak przekwitnie to wyląduje na działce;-) Jednak zanim się przeprowadzi, to pięknie pachnie w kuchni:-) Nie pytajcie, gdzie ja to wszystko zmieszczę, bo dzisiaj będę się z tym zmagać, jak tylko znajdę chwilę wolnego. Na razie kwiatki roboczo zasiedliły stół, a ja muszę im znaleźć jakieś ciekawe miejsce...tylko gdzie? Ze storczyków już się tłumaczę- kupiłam hurtem trzy sztuki. Dla usprawiedliwienia dodam, że teściowa dwa;-) Żeby nie było, że tylko ja mam bzika;-) Była wyprzedaż po 10zł. Po prostu musiałam, były tak piękne, że nie mogłam inaczej:-) O dziwo zdrowe, ładne egzemplarze się trafiły, a nie takie wybiedzone i umęczone jak to się zwykło kojarzyć z wyprzedażą roślin;-) Trzeba będzie pomyśleć o jakiejś nowej komodzie do sypialni, w końcu potrzebuję dodatkowego miejsca do zasiedlenia przez florę;-) 
    Przepraszam, że ostatnio nie odzywałam się do nikogo, nie odwiedzałam blogów, postaram się to w tym tygodniu nadrobić. Jak tylko znajdę chwilę czasu, zagoszczę w blogowym świecie na dłużej. Liczę, że znowu regularniej jak kiedyś. Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem "ptasie radio" od weekendu wznowiło nadawanie;-) Ptaszki chyba czują wiosnę, oby miały rację;-) Miłego dnia kochani:-)
    Zapraszam na:
    www.facebook.com/starapracownia 
    www.pinterest.com/starapracownia

    niedziela, 26 stycznia 2014

    Filcowana biżuteria w fioletowym kolorze

    Witajcie:-) Tak jak w ciągu ostatnich kilku dni, również dzisiaj zaprezentuję Wam filcowaną biżuterię wykonaną w okresie wakacyjnym. Dzisiaj będzie to zestaw złożony z bransoletki, kolczyków i broszki w kolorze fioletowym, w różnych odcieniach. Bransoletka i kolczyki mają dodatkowo korale szklane w pięknych kolorach. Broszka inspirowana kwiatem orchidei. Komplet jak najbardziej pasujący do aury za oknem. Dzisiaj pada śnieg, zasypało wszystko dookoła. Za to kolory zdecydowanie poprawiające nastrój;-) Nie wiem jak Wy, ale ja kocham fiolet:-)
    filcowana biżuteria, broszka z filcu, kolczyki z filcu, bransoletka z folcu, filcowanie metodą na mokro
























    Skoro wspomniałam, że broszka była inspirowana kwiatami orchidei, to dodam, że wczoraj "dorobiłam" się mojego drugiego storczyka:-) Pierwszy różowy, zadomowił się u mnie, wypuścił nowy pęd i kolejne pączki, więc chyba mu się u mnie spodobało:-) Zachęcona pierwszymi sukcesami w hodowli, wczoraj wyszukałam nowego mieszkańca. Tym razem wybrałam z mężem piękny biały okaz, który już czaruje swoją urodą:-) Orchidee są po prostu cudowne, mam nadzieję, że będą u mnie kwitły przez długi czas. Razem ze storczykiem zamieszkał hiacynt, w nieznanym póki co kolorze. Na razie ma same liście i zawiązek kwiatów, ale niestety nie widać ich barwy. Cieszę się już na cudowny zapach, jaki niedługo rozniesie się po domu:-) Stresowałam się transportem roślinek, bo mróz -16 stopni, ale udało się opakować nowych mieszkańców i w ogrzewanym samochodzie dostarczyć na miejsce bez uszczerbku (mam nadzieję) ;-) Moja roślinna kolekcja wciąż się rozrasta, a miejsca w domu nie przybywa...w zeszłym tygodniu dorobiłam się też sanseverii:-) Cóż, takie moje "małe szaleństwo", ale przecież już kiedyś mówiłam, że moje mieszkanie wygląda jak kwiaciarnia;-) Miłej niedzieli Kochani:-)
    www.facebook.com/starapracownia
    www.pinterest.com/starapracownia

    sobota, 25 stycznia 2014

    Filcowana broszka :-)

    Witajcie:-) Przez weekend pomęczę Was jeszcze moją filcowaną biżuterią. W nowym tygodniu (mam nadzieję) pokażę Wam aniołki, które wierzę, że uda mi się na dniach zrobić. Nawet nie wiecie jak się za nimi stęskniłam. Tworzenie aniołów ma w sobie coś naprawdę magicznego;-) Uwielbiam prace, które w 100% można zrobić samemu, gdzie nie wykorzystuje się półfabrykatów;-) Z drugiej strony nie będę Was okłamywać, bo składanie czegoś z półproduktów też sprawia mi mnóstwo przyjemności. Kocham tworzyć i nic na to nie poradzę, nawet nie będę się starać;-)
    Oto broszka, którą podobnie jak resztę filcowanej biżuterii wykonałam jeszcze latem. Składa się z trzech "poziomów", a w środku ma błyszczący, szklany koralik odbijający światło.
    broszka z filcu, filcowana broszka, biżuteria z filcu
























    Broszka jest mięciutka i pasuje do wielu rzeczy. Można nią ozdobić ubranie, doczepić do torebki, zimowej czapy lub płaszcza. Co prawda nie zmienia kolorów jak kameleon, ale posiada zdolności wpasowywania się do otoczenia;-)
    Muszę Wam jeszcze koniecznie powiedzieć, że Babcia jest już w domu:-) Małymi krokami wraca do siebie. Cudownie móc ją odwiedzać w domu, a nie w sali szpitalnej:-) 
    Skoro wzięło mnie na dygresje od tematu filcowanej biżuterii, to powiem Wam jeszcze, że śniło mi się dzisiaj między innymi (mam wiele snów w nocy), że poszłam karmić kaczuchy;-) Ostatni raz byłam "u nich" kilka dni temu i mam wyrzuty sumienia, że tak strasznie zimno, a one pewnie tam głodne biedactwa. Mówię o całym ptasim inwentarzu wodnym nad Brdą;-) Kaczuszki, łabędzie, mewy, a do tego gołębie, kawki, wrony, a nawet kruk;-) Wszystko prosi o kawałek  jedzenia. Zimno, wszystko zamarza, deficyt pokarmu oczywisty. Żal tych stworzonek. No to kupuję pieczywo bez zakwasu, zbieram co się nadaje w domu i idę karmić te "worki bez dna";-) A potem człowiek tylko pamięta te wpatrzone w niego oczyska, które wciąż głodne, z nadzieją wpatrują się w niego ... i śnią mu się one po nocach;-) I powiedzcie co zrobić, gdy za oknami -16 stopni i człowiekowi ruszyć się nie chce z domu nawet na chwilkę... Trudno, trzeba będzie się ubrać na cebulkę i wymrozić, w końcu ja zaraz zjem śniadanie w ciepłym domu, a te biedne, boże stworzonka mogą co najwyżej liczyć, że może cudem ktoś im dzisiaj coś rzuci...bo w taką pogodę, możecie wierzyć mało kto chodzi na spacery brzegiem rzeki;-) No to ja uciekam zaraz na "misję", a Wam życzę miłego dnia! :-)

    piątek, 24 stycznia 2014

    Zakręcony komplet - czyli bransoletka i kolczyki z filcu :-)

    Witajcie:-) Usiadłam przed sekundą do komputera z kubkiem ciepłej kawy. Nie minęła druga sekunda, a kawa już letnia;-) Tak się zimno zrobiło. Cóż, chociaż moja Mama z wiadomych sobie tylko powodów zimę kochająca jest szczęśliwa ;-) Ja patrzę z przerażeniem, że w minus 16 stopniowy mróz będę musiała wychodzić z domu...Brrr;-) Dlatego dalej próbując rozgrzać atmosferę, pokażę Wam pewien ufilcowany w wakacje komplecik. Jeszcze chwileczkę potrwa, ale już króciutko odskocznia od aniołków. Na dniach pojawią się nowe, niech tylko znajdę chwilkę, to zaraz je ulepię:-)
    A wracając do tematu: kiedy za oknami pięknie świeciło słonko i temperatura była przyjazna, powstał pewien "dred":-) Został ukręcony z pięknej pomarańczowo-żółtej czesanki filcowej w połączeniu z ciepłym brązem. Kulał się i kulał metodą na mokro, aż po wszystkim koniec go straszny spotkał, bo dredem się nie ostał, tylko został poszatkowany;-) W ten nieco brutalny sposób stworzyłam oto poniższy komplecik:
    bransoletka z filcu, kolczyi z filcu, biżuteria z filcu, filcowanie na mokro
























    Brązowo-żółty komplecik budzi we mnie skojarzenia z "pszczółką", więc został takim "pszczółkowym" kompletem nazwany;-) Wiem, że pszczółki mają paski, a nie spirale i tak dalej, ale cóż, nazwa mi się podoba:-)
    bransoletka z filcu, kolczyi z filcu, biżuteria z filcu, filcowanie na mokro
























    Jak na filcowany wyrób przysłało bransoletka i kolczyki są "włochate", mięciutkie i takie przyjacielskie, nie mogę tego inaczej ująć:-) Bransoletka pięknie układa się na ręce, eksponując wszystkie spiralki. Kolczyki dostały akcent w postaci złoto-miodowych koraliczków, pięknie migoczących w słonku lub sztucznym świetle. Bardzo mi się ten komplet spodobał, ma w sobie coś takiego naprawdę "przyjacielskiego". Może to te kolory? ;-)
    bransoletka z filcu, kolczyi z filcu, biżuteria z filcu, filcowanie na mokro
























    Takie zawijasy, ale w regularnej formie można uzyskać łącząc ze sobą dwa arkusze filcu. Mi jednak nie zależało na regularności i symetrii, tylko na takim zabawnym przenikaniu się. Nierówne spiralki wydają mi się ciekawiej układać i tworzyć bardziej unikalny efekt końcowy, chociaż z omówionej przed chwilą metody również korzystam. Wszystko zależy od tego co chce się w danej chwili osiągnąć. Też lubicie takie filcowe ozdoby? Ja kocham filcować i nosić wszelkie ozdoby z filcu od broszek przez kolczyki, na bransoletkach i koralach kończąc;-) Na dzisiaj to tyle, uciekam i życzę dużo ciepła, serdeczności i wiary, że zima ma ponoć od wtorku zacząć "odpuszczać";-)
    Zapraszam na moją facebookową stronę:

    środa, 22 stycznia 2014

    Zamotka z cieniowanej włóczki w wersji "klasycznej" ;-)

    Witajcie:-) Co zrobić, gdy nie ma się czasu na tworzenie? Pokazać coś co zrobiło się dawno temu;-) Posiłkuję się więc zamotką powstałą w okresie wakacyjnym. Zamotka podobnie jak wczorajsza- również wykonana z cieniowanej włóczki. Tym razem w różnych kolorach. Fiolet, pomarańcz, zieleń, żółty, brąz, w jednym zestawieniu.
    Zamotka, młynek dziewiarski, zamotka z cieniowanej włóczki
























    Chciałam pokazać broszki wykonane z filcu, ale padło na zamotki. Broszki muszą poczekać w kolejce. 
    Tu jeszcze zamotka w innym ułożeniu. Jak wiadomo naszyjniki - zamotki są bardzo kreatywną  biżuterią. Można tworzyć z nich różne zawijasy, przeploty i nosić w rozmaity sposób.
    Zamotka, młynek dziewiarski, zamotka z cieniowanej włóczki
























    Jak każda z moich zamotek, również ta ma zapięcie połączone łańcuszkiem dającym możliwość regulacji. Jest milutka i przyjemna w dotyku, aż się chce ją głaskać i to dosłownie;-)
    Zamotka, młynek dziewiarski, zamotka z cieniowanej włóczki
























    Stęskniłam się za moimi aniołkami z masy solnej, ale nie dałam jak do tej pory rady się za nie zabrać. Dzisiaj raczej też mogę sobie o tym pomarzyć... Liczę, że szybko się ta sytuacja zmieni i będę mogła już za chwilkę pokazać Wam moje nowe wytworki z masy solnej. Pozdrawiam ciepło mimo mroźnej zimy, która jak widać rozgościła się na dobre. Jedyne co mi się ciśnie na usta odnośnie zimy w tej chwili to "Kończ Waść, wstydu oszczędź";-)

    wtorek, 21 stycznia 2014

    Zamotka z cieniowanej włóczki zapleciona w warkocz :-)

    Witajcie:-) Jak wiecie sprawy osobiste przysłaniają mi ostatnio tworzenie nowych rzeczy, więc pokażę coś, co powstało kiedy jeszcze mieliśmy wakacje:-) Będzie to zamotka, tym razem zrobiona z kilku sznurów, które następnie zaplotłam w warkocz. Do kompletu powstała bransoletka, ale do jej wykonania użyłam nie podwójnych, ale pojedynczych sznurów. 
    A tak prezentuje się zamotkowy komplecik:
    zamotka, zamotka z cieniowanej włóczki, zamotka zapleciona w warkocz
























    Zamotka jest bardzo miła w dotyku i ładnie układa się na ciele. "Ukręcił" ją mój mąż, ja zaplotłam i dodałam zapięcia:-) Taka praca zespołowa. Kręcenie zamotek bardzo mu się spodobało, bo stworzył mi wiele sznurów, z których część do dzisiaj czeka w szafie na zrobienie z nich zamotek... ;-) Wszystko przez to, że skończyły mi się końcówki, a jakoś do tej pory nowych nie zamówiłam. Lubię robić zamotki w formie naszyjników z zapięciem. Wydają mi się wtedy takie bardziej eleganckie, no i nie ma mowy o żadnym ich rozciąganiu czy deformowaniu. Zapięcie zdecydowanie ułatwia sprawę.
    A tu jeszcze zamotka z bransoletką w roli głównej:
    zamotka, zamotka z cieniowanej włóczki, zamotka zapleciona w warkocz
























    Mam nadzieję, że w formie warkocza zamotki również się Wam spodobają. Zrobiłam kilka takich wersji w różnych kolorach i przyznam, że mi osobiście wydają się oryginalne. Zwłaszcza o tej porze roku zamotka to fantastyczny pomysł na ozdobę i ocieplacz w jednym;-) Czyli przyjemne z pożytecznym. Cóż to było by na tyle. Po południu kolejna wizyta w szpitalu. Mam nadzieję, że za kilka dni zabierzemy Babcię do domu. Ja czekam na zdecydowaną poprawę i powrót do normalności. Sami wiecie jak się funkcjonuje w takich warunkach;-) Dziękuję Wam, że wspieracie mnie w tych chwilach i za każde odwiedziny i komentarz. Miłego dnia :-)
    Zapraszam też na :
    www.facebook.com/starapracownia

    środa, 18 grudnia 2013

    Biżuteria - Kolczyki z egzotycznym drewnem i crackowanym szkłem w słonecznym kolorze:-)

    Witajcie:-) Kochani, czas pędzi nieubłaganie. Ciężko wszystko ogarnąć, ale staram się;-) Na bloga pozostało mniej czasu, ale już niedługo liczę, że będę mogła zajrzeć do Was i pooglądać cudeńka jakie tworzycie:-) Muszę zrealizować jeszcze kilka projektów, które czekają, a czasu coraz mniej... ;-) Nie wiem jak u Was, ale wczoraj w moim mieście była prawdziwa wiosna. Słońce, niebieskie niebo, ciepło, aż chciało się żyć:-) Dzisiaj "trochę" gorzej niestety, a jak wiadomo, gdy świeci słońce mam więcej twórczych myśli;-) Na wszystko mam też więcej energii i wszystko idzie mi po prostu dużo szybciej. Lepiej mi się pracuje i w ogóle jestem bardziej szczęśliwa:-) 
    Jeszcze kilka dni i będą święta, a potem... zacznę realizować projekt "Byle do wiosny" :-) Trzeba jakoś przetrwać;-) Ale póki co- przejdźmy do sedna dzisiejszego postu:
    Dzisiaj przyszłam pokazać Wam parę kolczyków, które powstały wieki temu. Jest to bardzo "zwyczajna" biżuteria, taka codzienna, ale bardzo ją lubię;-) Kolczyki powstały z połączenia pięknego, naturalnego drewna ze słonecznym, crackowanym szkłem. W słońcu mieni się ono urzekająco. Przypominają mi ciepłe, letnie wieczory, za którymi tęsknię teraz ogromnie... ;-) Uwielbiam pracować z naturalnymi półfabrykatami, są takie oryginalne i unikatowe. Dwa identyczne elementy się nie trafiają i w tym tkwi ich piękno:-)
    Kolczyki rękodzieło biżuteria autorska kolczyki hand made unikatowa biżuteria szkło crackowane kolczyki z drewnem
























    Na dzisiaj to wszystko, muszę uciekać:-) Kochani życzę Wam chwil wytchnienia w "przedświątecznej gorączce", na pewno się przyda;-) Miłego dnia!:-)

    wtorek, 10 grudnia 2013

    Biżuteria - Kolczyki ze szkłem Jablonex - "Czerwona porzeczka" :-)

    Witajcie:-) Dzisiaj mała odmiana. Znalazłam w odmętach dysku pewne zdjęcie zrobione kilka miesięcy temu. Dzisiaj wpadło mi w oko, więc postanowiłam je Wam pokazać. Mowa o pewnych kolczykach:-) Jest to połączenie karminowych koraliczków ze srebrnymi "ziarenkami ryżu". Całość stylizowana na kiść czerwonej porzeczki. Ach jak ja tęsknię za latem. Za wizytą na działce, gdzie z krzaczka można zerwać prawdziwe porzeczki:-) 
    Kolczyki może wyglądają niepozornie, ale "na uszach" prezentują" się zdecydowanie ciekawiej;-)
    Kolczyki, kolczyki ze szkłem jablonex, bizuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona, hand made, rękodzieło
























    Ja zaraz pędzę zrobić sobie kawę. Po wizycie moich bratanic odkryłam na nowo smak "Inki". Pamiętam, że w przedszkolu też nam taką kawę serwowali z mlekiem. Zapamiętałam to raczej jako traumatyczne doznanie;-) Cóż, może teraz to inne, lepsze wydanie?;-) U mnie można kupić taką kawę na literkę "A" w wersji klasycznej, mocnej i waniliowej. Muszę jeszcze przetestować waniliową. Póki co klasyczna i mocna z mlekiem jak najbardziej przypadły mi do gustu. Kto by pomyślał;-) No, ale cóż, kiedy "maluchy" domagały się wciąż by zrobić kawę z cynamonem, miodem i mlekiem, trzeba było się w końcu skusić i zobaczyć co je w niej tak pociąga. Powiem od razu, że chodziło o hasło "kawa";-) Tak dla dzieci to magiczne słowo;-) Ja co prawda piję wersję bez "osładzaczy", ale jest naprawdę o dziwo ciekawa;-) Ale się rozpisałam o kawie;-) Przepraszam, tak mnie to ostatnimi czasy zaintrygowało;-) No nic, znikam, mam nadzieję, że kolczyki przypomną Wam letnie popołudnia skąpane w słońcu z garścią świeżych owoców:-) Miłego dnia!:-)

    środa, 16 października 2013

    Biżuteria - Kolczyki ze szkłem weneckim w pudrowo różowym kolorze

    Witajcie:-) Po serii aniołków zrobionych z masy solnej- mały przerywnik;-) Będą nim kolczyki, które schowały się gdzieś wśród zdjęć i dzisiaj zechciały się pokazać;-) 
    Zostały wykonane z użyciem szkła weneckiego w pięknym, bladym różu, który wewnątrz ma srebrną poświatę. Do tego kilka łańcuszków różnej długości i koraliczki z Jablonexu oraz crackowanego szkła;-) 
    Kolczyki, Kolczyki ręcznie robione,kolczyki ze szkłem weneckim, Biżuteria autorska, Unikatowa biżuteria, rękodzieło
























    Jestem ciekawa czy przypadną Wam do gustu. Mi osobiście się podobają;-) Są takie "mroźne";-) Otrzymałam w końcu zamówione nowe foremki i dodatki, które chcę zastosować do masy solnej:-) Tak więc lojalnie ostrzegam - z masa solną to nie koniec;-)
     Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Miłego dnia Kochani! :-)

    niedziela, 22 września 2013

    Biżuteria - Kolczyki z koralem filipińskim o nietypowej barwie ;-)

    Witajcie:-) Jak to dobrze znaleźć czasami jakieś niewykorzystane projekty;-) Podobnie jak w przypadku piórnika ozdobionego motywem jesiennym z poprzedniego posta- w dzisiejszej odsłonie pojawią się proste kolczyki, które grzecznie czekały na swoją kolej w zapomnianych rejonach komputera;-) 
    Proste kolczyki, których główną rolę odgrywa koral filipiński o przeuroczym kolorze:
    Kolczyki, Kolczyki ręcznie robione, Biżuteria autorska, Unikatowa biżuteria, rękodzieło, kolczyki z koralem

    Pierwszy raz pracowałam z koralem o takim kolorze i bardzo żałuję, że miałam tylko dwie kuleczki, bo pomysłów na jego zastosowanie miałabym o wiele, wiele więcej;-) Cóż, jak kiedyś znajdę jeszcze podobne cudeńko, to z pewnością nabędę większą jego ilość;-)
    Tu jeszcze w zbliżeniu:
    Kolczyki, Kolczyki ręcznie robione, Biżuteria autorska, Unikatowa biżuteria, rękodzieło, kolczyki z koralem
























    Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem po wczorajszym słońcu nie został nawet ślad... "Trochę" mnie przeraża fakt, że słoneczne dni odchodzą powoli ustępując miejsca wszechobecnej szarzyźnie... Ratunku! ;-)

    czwartek, 19 września 2013

    Jarmark Kujawsko Pomorski 2013

    Witajcie. Po mega długiej przerwie w udzielaniu się w blogowym świecie- wracam;-) Dzisiaj z mini relacją z X Jarmarku Kujawsko-Pomorskiego, który odbył się w niedzielę 15 września w Myślęcinku.
    Miałam przyjemność uczestniczyć w nim razem z mężem jako twórcy rękodzieła. Szkoda tylko, że pogoda bardziej nie dopisała. Rano powitała nas mgła i mżawka. Potem na jakiś czas zrobiło się szaro, ale bez deszczu...niestety pogoda nie była się w stanie opanować na dłużej i zepsuła zabawę "uroczą" ulewą;-) Cóż, mówi się trudno i trzeba się cieszyć z tego, że przynajmniej na początku jarmarku nie lało jak z cebra;-)
    Był to nasz pierwszy udział w tego typu imprezie, więc i tak jestem zadowolona, że mogłam w nim uczestniczyć;-)
    Nasze stoisko znajdowało się w specjalnie zakupionym na ten cel białym namiocie (3x3m). Zrobiliśmy też specjalne stoły i prezentery do zamotek, biżuterii oraz "kratki" na aniołki. Do tego kilka koszyczków i gotowe;-)
    Poniżej chciałabym pokazać Wam chociaż mały wycinek naszego stoiska:-) 
    Tutaj broszki wykonane z filcu metodą "na mokro", broszki z organzy, filcowane kolczyki, elementy zdobione decoupage i koszyczki z zapakowanymi aniołkami i kilka wiszących z tyłu na kratkach. Anioły oczywiście z masy solnej;-)
























    Tutaj ciąg dalszy- a więc pudełka, zegary, ramki na zdjęcia, bransoletki z filcu, szkła weneckiego i kamieni naturalnych oraz korale.
























    A tu nasz kramik w jeszcze innym ujęciu. Ta fioletowa "plama" po lewej stronie zdjęcia to ja;-) Złapana przypadkowo oczywiście;-)
























    Poniżej jeszcze widok prawej części stoiska- czyli prezentery z kolczykami i zamotkami:-)





    Zdjęcia były robione na szybko, przed rozpoczęciem jarmarku. Stąd jeszcze wszystko w tzw "proszku";-) Jarmark miał trwać od godziny 12.00- 18.00, niestety jak wspomniałam pogoda pokrzyżowała nam plany;-)
    Atmosfera jednak była miła, żałuję tylko że pojawiła się ta ulewa...;-) mimo wszystko uważam, że jarmark był ciekawą przygodą. Miłego dnia kochani:-)

    wtorek, 6 sierpnia 2013

    Biżuteria - Korale z pereł "Spacer wśród traw"

    Witajcie:-) Wakacje, zabieganie i upały nie do zniesienia ;-) W tym roku pogoda jest bezwzględna;-) Najpierw sto lat zimy i szarego nieba- teraz gorąco i parno jak w saunie. Już sama nie wiem co gorsze. Żal tylko dni, które powoli stają się coraz krótsze, a ja nawet nie naładowałam akumulatorów...a ostatnimi czasy działam na baterie słoneczne;-) Nie przepadam za upałami, ale słońce jest mi do szczęścia potrzebne:-) i niebieskie niebo!
    Wracając do tematu- dzisiaj chciałabym pokazać Wam korale z perełek. Wszystko zaplecione na żyłce. 
    Korale, biżuteria ręcznie robiona, rękodzieło, korale z perłami, unikalna biżuteria, bizuteria autorska, naszyjnik
























    Na ciele praktycznie nie widać użytej żyłki, tylko same perełki. Całość prezentuje się bardzo elegancko. Kiedy robiłam te korale, to tak mi się ten "twór" spodobał, że od razu zrobiłam ich kilka. W różnych kolorach. Na pewno kiedyś jeszcze do takich korali wrócę;-)
    A teraz wracam do pracy. Nie wiem co mnie opętało- by się teraz za to zabierać, ale musiałam zrobić jeszcze jedną partię aniołków z masy solnej, nie czekając jutra. No i teraz w tych piekielnych temperaturach (niestety w nocy wcale nie zrobiło się znośniej) piekę następne anioły. Ostatnio stworzyłam ich tyle, że mogły by zapełnić całe niebo;-) Dyndające nóżki, włosy ze sznurków lub "konopne" i malowane buzie z wielkimi oczętami;-) Niedługo je Wam pokażę. Takich tu jeszcze nie było i w niczym nie przypominają pokazywanych kiedyś;-) Mam takie swoje "fazy". Muszę co jakiś czas zmieniać, by się nie nudzić i móc "wyżyć" artystycznie;-) Anioły aniołami, a jeszcze czeka mnie decoupage...będą nowe pudełka, zakładki do książek, bransoletki;-) Słowem mnóstwo pracy twórczej...a tu ciężko się na niej skupić, gdy się wciąż myśli o morzu i spacerach brzegiem plaży...
    Miłego dnia kochani!