Oczywiście jak zawsze w moim przypadku nie mogłam się powstrzymać i musiałam całość postarzyć;-) W tym przypadku zastosowałam spękania dwuskładnikowe, które po wyschnięciu poprzecierałam lakierem postarzającym nanosząc go gąbeczką. Dzięki temu udało się uzyskać miękki, zbrązowiony efekt dodający lat;-)
By dodatkowo nieco ożywić i dodać całości wyrazistości, ponownie użyłam werniksu postarzającego, tym razem nanosząc go na wybrane miejsca miękkim pędzelkiem.







