Witajcie:-) Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo popularnym motywem wykonywanym z masy solnej. W moim odczuciu poza aniołami (pomijając ozdoby wielkanocne i bożonarodzeniowe) to jeden z najpopularniejszych;-) No może jeszcze obok sówek;-) Oto kot w moim wykonaniu:
![]() |
| Kot z masy solnej |
Oczywiście nie obyło się bez moich oszronień;-) A co, kot gorszy? Niech ma;-) Kotek jest niewielki, ale tak mi się spodobał, że postanowiłam że zrobię takich więcej. Może nawet dzisiaj sięgnę jeszcze po masę i dorobię kocią rodzinę, również w większych rozmiarach i innych wariantach kolorystycznych;-) Kiedyś już lepiłam kotki z masy solnej, ale w wersji "anielskiej";-) Takie aniołkowe ze skrzydełkami;-) ale nie doczekały się publikacji na blogu. W sumie nie wiem dlaczego, to było tak dawno, że zapomniałam;-)
Kilka dni temu lepiąc anioły, wypadł mi niezapowiedziany wyjazd i musiałam zostawić pracę. Ponieważ na blasze leżały już anioły, a masy trochę mi zostało, postanowiłam zrobić coś na szybko, żeby nie przeznaczać masy do leżakowania w worku, czego osobiście nie lubię;-) No to co takiego można zrobić na szybko? Ślimaka oczywiście;-) Takim oto sposobem powstał ślimak pierwszy, ale z pewnością nie ostatni;-) Widać motywy zwierzęce mają zamiar zagościć w mojej twórczości w roli głównej, a nie tylko jako dodatek do aniołków, które zajmują zdecydowanie pierwsze miejsce;-) Póki co ślimak czeka na malowanie, kiedy się doczeka jeszcze nie wiadomo. Znając życie powstaną kolejne koty, ślimaki, etc zanim ten zostanie pomalowany;-)
Mam nadzieję, że kotek przypadnie Wam do gustu. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na jego temat. Wszystkim życzę miłego weekendu i pięknej pogody:-)
Mam nadzieję, że kotek przypadnie Wam do gustu. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na jego temat. Wszystkim życzę miłego weekendu i pięknej pogody:-)





