Stara Pracownia - Masa Solna, Anioły Aniołki z Masy Solnej, Ozdoby z Masy Solnej, Podziękowania z Masy Solnej, jak zrobić aniołka z masy solnej, przepis na masę solną, masa solna porady...

aniołki z masy solnej

aniołek z masy solnej

anioły z masy solnej

anioł z masy solnej

Aniołki zrobione z masy solnej.

Ręcznie wykonane anioły z masy solnej. Ręcznie malowane aniołki z masy solnej. Aniołki w całości wykonane z masy solnej.
Anioły z masy solnej z wiszącymi nóżkami.
Anioły zrobione z masy solnej zawieszone na sznureczku. Figurki aniołków z masy solnej. Aniołki z masy solnej z serii lalkowych. Anioł z masy solnej jako zawieszka. Aniołki z masy solnej jako pomysł na prezent. Przykłady aniołków i aniołów wykonanych z masy solnej. Anioł jako przykład figurki zrobionej z masy solnej. Aniołek jako przykład figurki zrobionej z masy solnej.
aniołki z masy solnej anioły z masy solnej

masa solna

masa solna aniołki

masa solna anioły

Masa solna jako pomysł na kreatywny sposób spędzania czasu. Masa solna jako wspaniała zabawa z dziećmi.

Figurki jakie można zrobić z masy solnej to na przykład anioły i aniołki.

Zamiast modeliny masa solna. Masa solna to fantastyczny sposób na spędzanie wolnego czasu. Masa solna i tworzone z niej aniołki mogą stać się kreatywnym hobby.
Masa solna i robione z niej aniołki i aniołki jako przykład rękodzieła.
masa solna masa solna anioły aniołki

ozdoby z masy solnej

Z masy solnej można zrobić różne ozdoby. Ozdoby na święta z masy solnej. Ozdoby Wielkanocne z masy solnej. Ozdoby na choinkę z masy solnej. Ozdoby świąteczne z masy solnej. Ozdoby wykonywane ręcznie z masy solnej. Przykłady zastosowania masy solnej do wykonania ozdób i ozdóbek.

Świąteczne ozdoby z masy solnej.

ozdoby z masy solnej

przepis na masę solną

Przepis na masę solną klasyczny.

Przepis na masę solną z dodatkiem kleju.

Masa solna jako nietoksyczny przepis na masę plastyczną dla dzieci. Są różne rodzaje przepisów na masę solną. Najbardziej wypróbowany i popularny przepis na masę solną. Sprawdzony przepis na masę solną. Masa solna - szklanka mąki, szklanka soli i pół szklanki wody. W innych przepisach są takie dodatki jak na przykład klej do tapet, mąka ziemniaczana. Przepis na masę solną można wzbogacić dodatkiem kleju wikol.
przepis na masę solną

kurs na aniołka z masy solnej

aniołek z masy solnej krok po kroku

jak zrobić aniołka z masy solnej

Kurs na aniołka zrobionego z masy solnej.

Prosty kurs na aniołka z masy solnej.

Jak zrobić aniołka od podstaw krok po kroku. Aniołek zrobiony z masy solnej krok po kroku. Prosty kurs na wykonanie anioła z masy solnej. Jak zrobić aniołka z masy solnej z dzieckiem.
Jak zrobić aniołka z masy solnej krok po kroku.
Jak zrobić od podstaw anioła z masy solnej. Organizuję kursy robienia aniołków z masy solnej krok po kroku. Wartsztay i kursy jak zrobić anioły aniołki z masy solnej krok po kroku. Aniołek z masy solnej DIY, Jak samodzielnie zrobić z masy solnej anioła aniołka krok po kroku. Ciekawe kursy na aniołka z masy solnej. Indywidualne warsztaty i kursy na aniołka z masy solnej.
Kursy na anioły aniołki z masy solnej.
aniołek z masy solnej krok po kroku kurs jak zrobić aniołka z masy solnej

jak zrobić masę solną

Jak zrobić dobrą masę solną.

Jak zrobić gładką masę solną.

Przepis na zrobienie dobrej masy solnej. Informacje o tym jak prawidłowo zrobić masę solną. Jak zrobić masę solną, tak by nie popękała. Jak zrobić dobrą masę solną w domu. By zrobić dobrą masę solną należy wziąć szklankę mąki, szklankę soli i dodać pół szklanki wody. Mąkę zmieszać z solą, a potem porcjami dodać wodę i wyrobić gładką masę solną. Masa solna będzie gotowa, gdy przestanie kleić się do rąk. Dobrze zrobiona masa solna pozwala uzyskać gładką powierzchnię figurek.

Jak zrobić masę solną

jak zrobić masę solną

malowanie masy solnej

masa solna malowanie

Jak malować masę solną.

Praktyczne wskazówki jak malować masę solną. By pomalować masę solną można użyć farb akrylowych, plakatowych, etc. Do malowania masy solnej nie polecam farb olejnych. Masa solna daje się łatwo malować. Malowanie masy solnej, wysuszenie, a następnie lakierowanie masy solnej daje gwarancję długiego cieszenia się wyrobami z masy solnej. Malowanie z masy solnej najlepiej robić po dokładnym wysuszeniu wyrobów.

Masa solna i jej malowanie.

malowanie masy solnej

jak suszyć masę solną

pieczenie masy solnej

Porady jak suszyć masę solną

. Suszyć masę solną można na powietrzu lub w piekarniku. Masę solną suszoną na powietrzu dobrze wzbogacić dodatkiem kleju dodanego do masy solnej.

Polecam pieczenie masy solnej w piekarniku.

Pieczenie masy solnej w piekarniku zaczynamy od niskich temperatur, by w masie nie porobiły się bąble. Zbyt wysoka temperatura podczas pieczenia masy solnej może spowodować jej wybrzuszenie, a nawet popękanie.
Pieczenie masy solnej najlepiej bez termo obiegu.
Stopniowo zwiększamy temperaturę pieczenia masy solnej zaczynając od niskich, a kończąc na wyższych temperaturach. Pieczenie masy solnej w piekarniku zaczynamy od pięćdziesięciu stopni. Jak suszyć masę solną bez użycia kuchenki. Jak wysuszyć masę solną na świeżym powietrzu i kaloryferze.
pieczenie masy solnej

figurki z masy solnej

Figurki z masy solnej wykonane ręcznie.

Jak wykonać figurki z masy solnej. Przykłady figurek z masy solnej. Zdjęcia figurek wykonanych z masy solnej. Figurki aniołków i aniołów wykonanych ręcznie z masy solnej. Inspiracje na wykonanie figurek zrobionych z masy solnej. Wiele przykładów na figurki wykonane z masy solnej. Figurki jakie można zrobić z masy solnej z dziećmi.
firgurki z masy solnej

masa solna porady

Porady odnośnie masy solnej.

Podstawowe porady i wiadomości o masie solnej.

Praktyczne porady przy tworzeniu z masy solnej.
Masa solna i porady z nią związane.
Przydatne porady i informacje o tematyce masy solnej. Masa solna i porady jej dotyczące. Co powinno się wiedzieć przed zaczęciem tworzenia z masy solnej. Kącik porad o tematyce masa solna.
masa solna porady

masa solna podziękowania

podziękowania z masy solnej

Podziękowania z masy solnej

Masa solna jako podziękowania

.

Podziękowania dla gości z masy solnej.

Podziękowania dla rodziców z masy solnej.
Masa solna jako podziękowania dla gości weselnych. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka chrztu świętego. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka ślubu. Podziękowania z masy solnej jako prezent dla gości komunijnych. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka pierwszej komunii świętej. Masa solna różne wzory na podziękowania. Masa solna podziękowania jako prezent. Podziękowania z masy solnej wykonywane na indywidualne zamówienia. Przykłady podziękowań z masy solnej dla gości weselnych, komunijnych na chrzest.
podziękowania z masy solnej

masa solna para młoda

masa solna młoda para

Pary anielskie wykonane z masy solnej.

Masa solna jako młoda para. Para młoda zrobiona jako aniołki z masy solnej. Masa solna para młoda jako podziękowanie dla rodziców.

Para młoda wykonana z masy solnej jako pomysł na rocznicę ślubu.

Masa solna umożliwia wykonanie pary młodej jako aniołków na pamiątkę ważnego wydarzenia jak na przykład wesele lub rocznica ślubu.
Pamiątka ślubu z masy solnej para anielska.
Para anielska z masy solnej jako pamiątka ślubu.

pamiątki z masy solnej

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości weselnych.

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości pierwszej komunii świętej.

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości chrztu świętego.
Pamiątki z masy solnej wykonane własnoręcznie.
Wszelakie pamiątki z masy solnej. Pamiątki z masy solnej wykonane na specjalną okazję. Pamiątki z masy solnej wykonane na indywidualne zamówienie. Przykład pamiątek z masy solnej.

Pamiątki wykonane z masy solnej.


tutorial anioł z masy solnej

  • środa, 23 lipca 2014

    Aniołek z masy solnej z napisem "Anioł dobroci" wersja druga;-)

    Witajcie:-) Nie mogłam dzisiaj dłużej spać. Kręciłam się od pewnego czasu z boku na bok, więc stwierdziłam, że szkoda marnować czas i pora wziąć się za coś bardziej produktywnego;-) Padło na napisanie szybkiego posta, a potem stoją anioły w kolejce do malowania;-)
    Dzisiaj drugi z pięciu aniołków z napisem "Anioł dobroci". Wszystkich po kolei nie będę pokazywać, ale ten niech sobie tu zagości;-) Oto on:
    Aniołki z masy solnej, Anioły z masy solnej, anioł z masy solnej, aniołek, masa solna, salt dough angels
    Aniołki z masy solnej

























    Delikatne rumieńce, kolorowe rajstopy-skarperty?;-) no i oczywiście kwiatki, listki- to taki nieodzowny element moich aniołków. Jakoś nie mogę się bez nich obejść;-) Dla ścisłości kwiatki, listki i oszronienia (tapowanie) ;-) Kiedyś jak malowałam aniołki u Babci z ciocią, kuzynka tak wszystko oglądała i mówi: "zostaw jakieś bez tego oszraniania". Niestety, a może "stety" nie mogłam;-) Mam wrażenie, że bez tego moje anioły nie są po prostu dokończone. To taki ich znak rozpoznawczy;-) Taka kropka nad "i" ;-) 
    Uciekam na kawę, a Wam życzę miłego, a przede wszystkim zdrowego dnia!

    poniedziałek, 21 lipca 2014

    Aniołek z masy solnej z napisem "Anioł dobroci"

    Witajcie:-) Oto jeden z kilku aniołków z napisem "Anioł dobroci". Wykonałam ich do tej pory pięć. Każdy w innym stylu, kolorze, wymiarze, etc. Bratowa poprosiła mnie o zrobienie aniołka dobroci jako podziękowanie do szkoły, w której pracuje. Dzieci na koniec roku zamiast kwiatków dla nauczycieli zebrały fundusze i zostały one przekazane "na Wiki". Ponieważ Bratowa nie wiedziała jak chciałaby aby ten aniołek wyglądał, dała mi wolną rękę. Miał mieć tylko napis "Anioł dobroci". Postanowiłam więc zrobić kilka, by miała wybór, a pozostałe trafią jako cegiełki. Oto pierwszy z aniołków:
    Aniołek z masy solnej, aniołki z masy solnej, masa solna, anioł z masy solnej, salt dough angels
    Aniołek z masy solnej z napisem

























    Aniołek z niezapominajkami. To takie sympatyczne kwiatki, w dodatku w uroczym kolorze, jak ich nie kochać? ;-) Pierwsza wersja jest więc obsypana tymi drobnymi kwiatkami. O okazanym sercu się nie zapomina, więc niezapominajki "pasują jak ulał";-) Fioletowa sukienka, brązowe oczka, ciemne włosy. Tak prezentuje się pierwszy z pięciu aniołków. Trzy mam już kompletne, pomalowane, polakierowane. Dzisiaj pomimo upału postanowiłam ulepić jeszcze dwa. Jeden w nowym stylu- czyli taki długi, eteryczny, zamyślony;-) Na razie czekają grzecznie w kolejce na pomalowanie;-)
    Postaram się dzisiaj zabrać jeszcze za malowanie, chyba że pochłonie mnie tworzenie kolejnych aniołów. Dzięki Bogu chce mi się je robić;-) Najpierw miałam pewne obawy, ale gdy zaczęłam tworzyć, wszystko poszło gładko i najchętniej lepiłabym je cały dzień. Problem tylko z temperaturami. Za oknem 50 stopni w słonku, w domu...o zgrozo 30! Tak to jest gdy okna ma się na południowy-zachód kuchni, w której tworzę anioły. Jak do tego włączę piekarnik- można się uprażyć;-) Na szczęście dostałam od cioci wentylator. Kocham go miłością wielką od trzech dni;-) Dzięki niemu jakoś znośniej jest przebywać w "piekarniku";-) 
    Korzystając z okazji chciałabym jeszcze raz podziękować wszystkim za pomoc. Przepraszam, że czasami nie odpisuję od razu, a także za to że czasami piszę o dotarciu paczki z opóźnieniem. Nieraz  osoby podpisane z imienia i nazwiska nie mogę dopasować do nicka z bloga i nie wiem komu podziękować;-) Przeszukiwanie wielu maili zajmuje trochę czasu, za co przepraszam. Dziękuję też Monice, z którą miałam przyjemność się dzisiaj spotkać osobiście. Moniś cegiełki są przepiękne!
    Zbiór cegiełek będziemy prowadzić najprawdopodobniej do pierwszej połowy sierpnia. Wiele osób zadeklarowało swoją pomoc po powrotach z wypoczynku, etc. Dlatego postanowiliśmy wydłużyć zbieranie fantów. Jednak staramy się znajdować przekazanym przedmiotom wcześniej nowych właścicieli.;-) Jeszcze raz dziękujemy! Za wsparcie, zrozumienie, modlitwę.

    niedziela, 20 lipca 2014

    Aniołki z masy solnej w nowym wydaniu ;-)

     Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy wspierali nas podczas walki o zdrowie i życie Wiktorki. W imieniu swoim i jej prosimy o modlitwę za jej duszę, niech nasz Aniołek znajdzie ukojenie w niebie... Wikusiu nadal Cię kochamy i nigdy nie przestaniemy!


    Witajcie:-) Na początku posta chciałabym serdecznie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc dla Wiktorki. Nie liczyłam na tak wiele. Docierają do nas paczki z Waszymi cegiełkami, maile ze wsparciem. Wiem, że słowo "dziękuję", to za mało, by wyrazić wdzięczność za okazane serce, dlatego mam nadzieję, że świat odwdzięczy się Wam w naszym imieniu w jakiś cudowny sposób:-)
    Chciałabym pokazać Wam też nowy rodzaj aniołków z masy solnej, które zrobiłam ostatnio. Są to długie, około 30 cm anioły. W zamyśle miały być takie "eteryczne". Na razie jeszcze nie są pomalowane, ale chciałam Wam je pokazać. Jestem ciekawa Waszej reakcji, dlatego pokazuję je w wersji "surowej". Oto one:
    Aniołki z masy solnej, anioły z masy solnej, aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, salt dough angels
    Aniołki z masy solnej
     Tu kolejna trójka:
    Aniołki z masy solnej, anioły z masy solnej, aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, salt dough angels
    Anioły z masy solnej

























    Ponieważ mam też zrobiony już cały kosz aniołków w różnych rozmiarach i rodzajach, które są w trakcie malowania, a pragnęły się Wam pokazać, to jeszcze zdjęcia aniołków "do dokończenia";-)Na razie część z nich nie ma włosów, etc ale to etap tymczasowy ;-)
    Aniołki z masy solnej, anioły z masy solnej, aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, salt dough angels
    Aniołki z masy solnej


























    Aniołki z masy solnej, anioły z masy solnej, aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, salt dough angels
    Aniołki z masy solnej

























    Wszystkie aniołki będą przekazane na cegiełki dla Wiktorki. Oby przyniosły szczęście i zdrowie dla naszego Aniołka. Miłego wieczoru:-)
    Przypominam też o trwającej akcji: "Pomoc dla Wiktorki". Więcej informacji na ten temat w poprzednim poście: "Czy wiesz o czym marzą aniołki?"

    środa, 9 lipca 2014

    Czy wiesz o czym marzą aniołki? Czyli pomoc dla Wiktorki

    Czy wiesz o czym marzą siedmioletnie aniołki? Ja wiem, bo znam jednego osobiście. Mój aniołek jak na najprawdziwszego przystało jest dobry i piękny, zarówno jeżeli chodzi o wygląd jak i o wnętrze. Ma lekko falowane brązowe włosy i wielkie oczy, z których jedno jest brązowe, a drugie wpada w zieleń. Kiedy się w nie patrzy, człowiek czuje się szczęśliwy. Niedawno mój aniołek skończył siedem lat. Jak każde dziecko w urodziny Wiktorka- moja bratanica, bo o niej mowa, dostała tort. Zgadnij czego życzyła sobie gdy zdmuchiwała świeczki. Hmm...o czym mogą marzyć małe aniołki? O nowej lalce Barbie? -Nie. O pięciu kilogramach lodów truskawkowych? -Nie. O naklejkach z "Wiolettą"? - Też nie. Wiesz czego życzyła sobie moja Wiki?... "Chciałabym być zdrowa"... Oto życzenie siedmioletniej dziewczynki... To nie tak powinno wyglądać! Powinna dalej uczyć się tańca i dalej zdobywać medale. Pamiętam dzień, gdy przyszła do mnie na noc i cały wieczór siedziała ze zdobytym medalem na szyi, a ja pękałam z dumy. Powinna z radością dalej pływać w "Dębach", jeździć na rowerze i co najwyżej stłuc sobie kolano. Być z koleżankami na zakończeniu przedszkola i liczyć ile kropek ma biedronka, a nie ile jeszcze dzisiaj dostanie kroplówek. To nie powinno tak wyglądać!
    Są takie dni, które zmieniają wszystko, w których zatrzymuje się Ziemia. Dla mnie i mojej rodziny taki dzień zdarzył się pod koniec marca. Pewnego dnia, tak zupełnie "po prostu" Wiktorka zeszła na dół ze swojego pokoju i... miała zeza. Brat z Bratową pojechali z nią do szpitala, a tam pani Ordynator stwierdziła, że trzeba to będzie skorygować poprzez okularki. Bratowej nie dawało to jednak spokoju i skontaktowała się z kilkoma znajomymi i dotarła do lekarza, który zapytał czy mają zdjęcie obrazkowe głowy. To dało jej do myślenia, że najwyraźniej trzeba zrobić coś więcej. Zaraz pojechali do drugiego szpitala, tam zdjęcia i diagnoza... nieoperacyjny guz pnia mózgu...Szanse na wyzdrowienie około 5%. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. Przewiezienie Wiktorki do Warszawy do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie dostała najcięższą chemię, bo tak postępują wg protokółu, gdy nie można zrobić biopsji i stwierdzić czy nowotwór jest złośliwy czy nie. Potem kolejna chemia, rezonans i guz urósł. Teraz Wiki jest w trakcie 6 tygodni radiologii. Zniszczy jej ona m.in przysadkę mózgową... ale lekarze dają nadzieję.
    Walczymy! Każdego dnia, gdy otwieram oczy modlę się o jej uzdrowienie, gdy wieczorem kładę się do łóżka modlę się dalej. Wszystkie myśli krążą dookoła tego, by była! By wyzdrowiała, by miała przed sobą szczęśliwe, długie życie. Wyobrażam sobie jak z każdym oddechem staje się coraz zdrowsza...i wierzę, całą sobą, bo inaczej nie umiem. Nie jestem w stanie tego objąć, nie dopuszczam do siebie myśli, że było by inaczej...
    Wiesz...zapuszczałam włosy, Wiki też...teraz ścięłam je na "boba", bo tak ma ścięte obecnie Wiktorka. Bratowa zdecydowała się jej obciąć przed drugą chemią. Obiecałam Wiktorii, że jeżeli wypadną jej włoski, to ja się swoich też pozbędę. Teraz jak wrócę z Warszawy, zetnę sobie włosy z boku i z tyłu głowy, zostawię "na górze", będziemy "takie same"...
    Brat z Bratową byli w Berlinie, wysłali zdjęcia do Monachium, do Stanów. Bratowa pojechała też do Wrocławia, by być na konsultacji z panią dr medycyny chińskiej i dietetyka. Wiktorka dostaje różne leki i suplementy. Słowem robią co mogą, ale wszystko kosztuje. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Jeżeli jesteście w stanie jakkolwiek pomóc, bardzo proszę pomóżcie. Sama chętnie przeznaczałam swoje prace na działalność charytatywną, jak mogę to wspieram potrzebujących finansowo, dziś proszę sama o pomoc, dla Wiktorki. Jeżeli możecie wesprzyjcie konto fundacji założonej specjalnie na leczenie Wiktorki lub przekażcie fanty, które zostaną sprzedane jako "cegiełki", a całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany jej rodzinie bezpośrednio jeżeli zostaną one sprzedane m.in. na kiermaszach lub wpłacone na konto fundacji, jeżeli przez internet. Może znajdą się osoby chętne do zorganizowania aukcji na swoich blogach lub FB przeznaczając swoje prace na ten cel i wpłacając pieniądze uzyskane ze sprzedaży na konto fundacji. Każda pomoc się liczy. Niedługo również na moim blogu lub FB zorganizowane zostaną aukcje moich aniołków przekazane na ten cel. Jeżeli macie jeszcze jakieś inne pomysły- proszę piszcie.
    Nie zamykajcie serc i zjednoczcie się z nami w modlitwie o uzdrowienie Wiktorki. Dobro naprawdę powraca!

    Osoby zainteresowane przekazaniem fantów na "cegiełki" lub inną formą pomocy mogą kontaktować się ze mną za pośrednictwem maila:   starapracownia.pl@gmail.com. Tam podam adres do wysyłki przedmiotów.
    Jeżeli możecie wspomnijcie na swoich blogach o akcji pomocy dla Wiktorki, by włączyć w ten projekt jak najwięcej osób.

    Dane fundacji do wpłat pieniężnych:w tytule koniecznie trzeba wpisać Wiktoria Lewkowska inaczej pieniądze nie dotrą do Wiktorki

    Bardzo Wszystkim dziękuję za zrozumienie, wsparcie i pomoc w imieniu swoim, Wiktorki i całej rodziny!

    czwartek, 19 czerwca 2014

    Twórczy impas...

    Witajcie:-) Mamy drugą połowę czerwca, praktycznie wakacje, chociaż dzisiejsza pogoda mogłaby temu przeczyć. Od końca marca praktycznie nic nie stworzyłam nowego. Z wyjątkiem kolczyków z fimo. Ani jeden aniołek, aniołeczek z mojej ukochanej masy solnej nie powstał. Anioły, które tworzyłam w marcu jak zaklęte zastygły w kuchni na brzegu blatu i spoglądają na mnie gdy jestem w domu...Wyglądają jakby spały. Pozostawione same sobie i przykryte woalem niepamięci. Przestałam tworzyć, bo w moje życie wkradła się sytuacja, której nigdy bym się nie spodziewała. Wciąż nią żyję. Moja ukochana Wiktorka jest właśnie w połowie radiologii po dwóch chemiach. Jeszcze kilka tygodni będzie w Warszawie w Centrum Zdrowia Dziecka. Staram się z nią tam być. Dzięki kochanej rodzinie mam taką możliwość. Olu, Michale- jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję.
    Teraz jestem u siebie. Mam mnóstwo aniołów do wykonania jako podziękowania za okazaną nam pomoc. Obiecałam też mojemu Bratu, że wykonam na rzecz fundacji Wiktorki aniołki z masy solnej i kolczyki fimo, które będą sprzedawane jako cegiełki. Miałam się zabrać za to od rana. Korzystając z faktu, że jestem u siebie i mam teraz na to czas. Jednak jakoś wciąż coś mnie odciąga od pracy. Jakby jakaś część mnie bała się sięgnąć po masę solną, którą tak ukochałam...Sama nie wiem dlaczego, chyba ze strachu, że pierwszy raz w życiu będę miała pustkę w głowie, brak pomysłów...Kocham tworzyć anioły, od pierwszego którego stworzyłam, ale... nigdy nie myślałam, że będę je tworzyć w takim celu. Nie raz przygotowywałam prace przeznaczane na cele charytatywne, ale nie wpadłabym na to, że będę je kiedyś przygotowywać, by pomóc własnej bratanicy...
    Zawsze tworzyłam w atmosferze radości, twórczego uniesienia, otoczona morzem pięknych zapachów, skąpana w fali pomysłów i marzeń. Nigdy nie tworzyłam niczego pod wpływem złości, żalu czy innych temu podobnych doznań. Chciałam by moje prace dawały radość i były nią przesiąknięte. Chyba tego się teraz właśnie boję...że nie mam w tej chwili tej swojej radości w takim stopniu w jakim bym chciała. Serce mi podpowiada, by skupić się nie na tym, a na uczuciu miłości, które czuję do tej małej istotki. Tego też się będę trzymać. Niech więc ta miłość mnie prowadzi i sprawi, że będę w stanie stworzyć coś specjalnie dla niej, na przekór wszystkiemu. Wierzę, że podczas tworzenia część nas jak za dotknięciem magicznej różdżki wsiąka w tworzone przedmioty, że właśnie na tym polega piękno rękodzieła. Trzymajcie za mnie kciuki. Mam nadzieję, że uda mi się w końcu przełamać i zabrać do pracy.
    Dziękuję też przy okazji wszystkim, którzy okazują mi i całej mojej rodzinie tyle wsparcia i serca. Dziękuję za pomoc i zrozumienie.

    środa, 21 maja 2014

    Czekanie...

    Witajcie. Nadal żyję dookoła spraw niezwiązanych z blogiem. Czas rozciąga się i zlewa w jedną część. Nie wiem kiedy kończy się poniedziałek, a zaczyna wtorek. Nie pamiętam kiedy coś robiłam- czy wczoraj, czy przedwczoraj, a może dwa dni temu? Wszystko jest takie irracjonalne. Dzisiaj czekamy na rezonans, który pokaże nam jak się sprawy mają. Rękoma i nogami staram się wierzyć, że idzie ku lepszemu...
    Przepraszam, że się nie odzywam, ale zupełnie nie mam do tego głowy ani czasu. Jeszcze nigdy nie miałam takiego oderwania od internetu- widać jest to jednak możliwe;-) W obliczu rzeczy, które stają człowiekowi na drodze- czasami trzeba zweryfikować wszystkie nasze plany, działania i przyzwyczajenia. Nagle wszystko z jednej strony się wyostrza, a z drugiej zamazuje cała reszta...
    Może jutro Wiki wróci do domu. Mam taką nadzieję. Potem kolejne decyzje i wybory, których nikt nie chciałby dokonywać...
    Razem z moją ukochaną bratanicą będziemy lepić z fimo słodkie babeczki, donaty i torty, jak tylko będzie się dobrze czuła. Nie uwierzylibyście jakie ten "maluch" ma zdolne rączki i ile pokładów cierpliwości i zacięcia w sobie. Ja cierpliwość musiałam rozwijać latami, a ona przyszła z nią na świat w zupełnie naturalny sposób. To mój ukochany Aniołek. 
    Nie wiem kiedy wrócę do blogowania. Może jakoś uda mi się to ogarnąć. Teraz żyję wiarą i nadzieją na wyzdrowienie Wiktorki. Reszta jakoś się z czasem ułoży. Proszę trzymajcie kciuki i módlcie się za tą małą Iskierkę!!

    czwartek, 3 kwietnia 2014

    Ten co chodzi wspak i mówi "tik-tak"...

    Witajcie... W zeszły czwartek jak grom z jasnego nieba spadła na moją rodzinę informacja- u mojej ukochanej 6,5-letniej bratanicy zdiagnozowano, ...nawet nie chcę pisać co.... Przyszłam tylko na chwilę poprosić Was o to, abyście się modlili za moją kochaną Wiktorię. To dziecko-aniołek. O dobrym sercu i pięknych, dużych ciemnych oczach. Gdy człowiek w nie patrzy czuje się szczęśliwy. Dzisiaj pierwszy dzień chemii i wielkie czekanie na efekty. Będziemy walczyć i z całego serca wierzę, że zwyciężymy, ale potrzebna nam jest siła. Proszę jeżeli możecie to módlcie się za tą małą istotkę, aby pokonała chorobę. Za to z nami była, była zdrowa i miała przed sobą całe życie. 
    Żałuję, że nie mogę zabrać na siebie tego całego paskudztwa i oszczędzić jej tego wszystkiego...Niestety, to niemożliwe. Dlatego proszę Was myślcie o niej pozytywnie, wesprzyjcie modlitwą... w końcu WIKTORIA znaczy ZWYCIĘSTWO.