Stara Pracownia - Masa Solna, Anioły Aniołki z Masy Solnej, Ozdoby z Masy Solnej, Podziękowania z Masy Solnej, jak zrobić aniołka z masy solnej, przepis na masę solną, masa solna porady...

aniołki z masy solnej

aniołek z masy solnej

anioły z masy solnej

anioł z masy solnej

Aniołki zrobione z masy solnej.

Ręcznie wykonane anioły z masy solnej. Ręcznie malowane aniołki z masy solnej. Aniołki w całości wykonane z masy solnej.
Anioły z masy solnej z wiszącymi nóżkami.
Anioły zrobione z masy solnej zawieszone na sznureczku. Figurki aniołków z masy solnej. Aniołki z masy solnej z serii lalkowych. Anioł z masy solnej jako zawieszka. Aniołki z masy solnej jako pomysł na prezent. Przykłady aniołków i aniołów wykonanych z masy solnej. Anioł jako przykład figurki zrobionej z masy solnej. Aniołek jako przykład figurki zrobionej z masy solnej.
aniołki z masy solnej anioły z masy solnej

masa solna

masa solna aniołki

masa solna anioły

Masa solna jako pomysł na kreatywny sposób spędzania czasu. Masa solna jako wspaniała zabawa z dziećmi.

Figurki jakie można zrobić z masy solnej to na przykład anioły i aniołki.

Zamiast modeliny masa solna. Masa solna to fantastyczny sposób na spędzanie wolnego czasu. Masa solna i tworzone z niej aniołki mogą stać się kreatywnym hobby.
Masa solna i robione z niej aniołki i aniołki jako przykład rękodzieła.
masa solna masa solna anioły aniołki

ozdoby z masy solnej

Z masy solnej można zrobić różne ozdoby. Ozdoby na święta z masy solnej. Ozdoby Wielkanocne z masy solnej. Ozdoby na choinkę z masy solnej. Ozdoby świąteczne z masy solnej. Ozdoby wykonywane ręcznie z masy solnej. Przykłady zastosowania masy solnej do wykonania ozdób i ozdóbek.

Świąteczne ozdoby z masy solnej.

ozdoby z masy solnej

przepis na masę solną

Przepis na masę solną klasyczny.

Przepis na masę solną z dodatkiem kleju.

Masa solna jako nietoksyczny przepis na masę plastyczną dla dzieci. Są różne rodzaje przepisów na masę solną. Najbardziej wypróbowany i popularny przepis na masę solną. Sprawdzony przepis na masę solną. Masa solna - szklanka mąki, szklanka soli i pół szklanki wody. W innych przepisach są takie dodatki jak na przykład klej do tapet, mąka ziemniaczana. Przepis na masę solną można wzbogacić dodatkiem kleju wikol.
przepis na masę solną

kurs na aniołka z masy solnej

aniołek z masy solnej krok po kroku

jak zrobić aniołka z masy solnej

Kurs na aniołka zrobionego z masy solnej.

Prosty kurs na aniołka z masy solnej.

Jak zrobić aniołka od podstaw krok po kroku. Aniołek zrobiony z masy solnej krok po kroku. Prosty kurs na wykonanie anioła z masy solnej. Jak zrobić aniołka z masy solnej z dzieckiem.
Jak zrobić aniołka z masy solnej krok po kroku.
Jak zrobić od podstaw anioła z masy solnej. Organizuję kursy robienia aniołków z masy solnej krok po kroku. Wartsztay i kursy jak zrobić anioły aniołki z masy solnej krok po kroku. Aniołek z masy solnej DIY, Jak samodzielnie zrobić z masy solnej anioła aniołka krok po kroku. Ciekawe kursy na aniołka z masy solnej. Indywidualne warsztaty i kursy na aniołka z masy solnej.
Kursy na anioły aniołki z masy solnej.
aniołek z masy solnej krok po kroku kurs jak zrobić aniołka z masy solnej

jak zrobić masę solną

Jak zrobić dobrą masę solną.

Jak zrobić gładką masę solną.

Przepis na zrobienie dobrej masy solnej. Informacje o tym jak prawidłowo zrobić masę solną. Jak zrobić masę solną, tak by nie popękała. Jak zrobić dobrą masę solną w domu. By zrobić dobrą masę solną należy wziąć szklankę mąki, szklankę soli i dodać pół szklanki wody. Mąkę zmieszać z solą, a potem porcjami dodać wodę i wyrobić gładką masę solną. Masa solna będzie gotowa, gdy przestanie kleić się do rąk. Dobrze zrobiona masa solna pozwala uzyskać gładką powierzchnię figurek.

Jak zrobić masę solną

jak zrobić masę solną

malowanie masy solnej

masa solna malowanie

Jak malować masę solną.

Praktyczne wskazówki jak malować masę solną. By pomalować masę solną można użyć farb akrylowych, plakatowych, etc. Do malowania masy solnej nie polecam farb olejnych. Masa solna daje się łatwo malować. Malowanie masy solnej, wysuszenie, a następnie lakierowanie masy solnej daje gwarancję długiego cieszenia się wyrobami z masy solnej. Malowanie z masy solnej najlepiej robić po dokładnym wysuszeniu wyrobów.

Masa solna i jej malowanie.

malowanie masy solnej

jak suszyć masę solną

pieczenie masy solnej

Porady jak suszyć masę solną

. Suszyć masę solną można na powietrzu lub w piekarniku. Masę solną suszoną na powietrzu dobrze wzbogacić dodatkiem kleju dodanego do masy solnej.

Polecam pieczenie masy solnej w piekarniku.

Pieczenie masy solnej w piekarniku zaczynamy od niskich temperatur, by w masie nie porobiły się bąble. Zbyt wysoka temperatura podczas pieczenia masy solnej może spowodować jej wybrzuszenie, a nawet popękanie.
Pieczenie masy solnej najlepiej bez termo obiegu.
Stopniowo zwiększamy temperaturę pieczenia masy solnej zaczynając od niskich, a kończąc na wyższych temperaturach. Pieczenie masy solnej w piekarniku zaczynamy od pięćdziesięciu stopni. Jak suszyć masę solną bez użycia kuchenki. Jak wysuszyć masę solną na świeżym powietrzu i kaloryferze.
pieczenie masy solnej

figurki z masy solnej

Figurki z masy solnej wykonane ręcznie.

Jak wykonać figurki z masy solnej. Przykłady figurek z masy solnej. Zdjęcia figurek wykonanych z masy solnej. Figurki aniołków i aniołów wykonanych ręcznie z masy solnej. Inspiracje na wykonanie figurek zrobionych z masy solnej. Wiele przykładów na figurki wykonane z masy solnej. Figurki jakie można zrobić z masy solnej z dziećmi.
firgurki z masy solnej

masa solna porady

Porady odnośnie masy solnej.

Podstawowe porady i wiadomości o masie solnej.

Praktyczne porady przy tworzeniu z masy solnej.
Masa solna i porady z nią związane.
Przydatne porady i informacje o tematyce masy solnej. Masa solna i porady jej dotyczące. Co powinno się wiedzieć przed zaczęciem tworzenia z masy solnej. Kącik porad o tematyce masa solna.
masa solna porady

masa solna podziękowania

podziękowania z masy solnej

Podziękowania z masy solnej

Masa solna jako podziękowania

.

Podziękowania dla gości z masy solnej.

Podziękowania dla rodziców z masy solnej.
Masa solna jako podziękowania dla gości weselnych. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka chrztu świętego. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka ślubu. Podziękowania z masy solnej jako prezent dla gości komunijnych. Podziękowania z masy solnej jako pamiątka pierwszej komunii świętej. Masa solna różne wzory na podziękowania. Masa solna podziękowania jako prezent. Podziękowania z masy solnej wykonywane na indywidualne zamówienia. Przykłady podziękowań z masy solnej dla gości weselnych, komunijnych na chrzest.
podziękowania z masy solnej

masa solna para młoda

masa solna młoda para

Pary anielskie wykonane z masy solnej.

Masa solna jako młoda para. Para młoda zrobiona jako aniołki z masy solnej. Masa solna para młoda jako podziękowanie dla rodziców.

Para młoda wykonana z masy solnej jako pomysł na rocznicę ślubu.

Masa solna umożliwia wykonanie pary młodej jako aniołków na pamiątkę ważnego wydarzenia jak na przykład wesele lub rocznica ślubu.
Pamiątka ślubu z masy solnej para anielska.
Para anielska z masy solnej jako pamiątka ślubu.

pamiątki z masy solnej

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości weselnych.

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości pierwszej komunii świętej.

Pamiątki z masy solnej jako prezent dla gości chrztu świętego.
Pamiątki z masy solnej wykonane własnoręcznie.
Wszelakie pamiątki z masy solnej. Pamiątki z masy solnej wykonane na specjalną okazję. Pamiątki z masy solnej wykonane na indywidualne zamówienie. Przykład pamiątek z masy solnej.

Pamiątki wykonane z masy solnej.


tutorial anioł z masy solnej

  • czwartek, 13 lutego 2014

    "Potargana" broszka z organzy;-)

    Witajcie:-) Za oknami wiosna:-) Śnieg stopniał, od rana świeci słonko, aż chce się żyć:-) Zapowiada się cudowny dzień:-) Pozostając w biżuteryjnym klimacie, pokażę Wam dzisiaj pewną broszkę z organzy. Brzegi ma porozcinane i mocno nadtopione, aby uzyskać efekt właśnie takiego "potargania";-) Zwykle robię delikatne obramowania, ale w tym przypadku poeksperymentowałam. Broszka ma w środku stary, złocony guzik. Dostałam go od Mamy i takie oto znalazłam mu zastosowanie;-) Broszka z czasów wakacyjnych, przepełniona promieniami słonka:-)
    broszka z organzy, broszka z organdyny, broszka ręcznie robiona
























    Mam nadzieję, że to już koniec zimy:-) Ptaszki śpiewają coraz piękniej, po śniegu ani śladu:-) Nawet roślinki w moim domu przymierzają się do pobudki- Kroton mi zakwita:-) Wypuścił kilka listków i taką niespodziankę przy okazji:-) Miłego, wiosennego dnia!:-)
    Zapraszam na:
    www.facebook.com/starapracownia

    środa, 12 lutego 2014

    Korale z perełek w odcieniach brązu :-)

    Witajcie:-) Oto kolejne wakacyjne korale. Tym razem w różnych odcieniach brązu, złota i beżu. Wykonane techniką "supełkową";-) Czyli po prostu powiązane na woskowanym sznureczku supełkami, dzięki czemu każdy koralik ma swoje stałe miejsce i nie przesuwa się po sznurku.
    perełki, korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona
























    Tutaj jeszcze w zbliżeniu:
    perełki, korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona
























    Takie zaplatane koraliki to jeden z moich ulubionych stylów. Niby tylko supełki, a efekt końcowy całkiem ciekawy;-) Dzisiaj krótko, szybko i na temat;-) Miłego dnia:-)
    Zapraszam na:
    www.facebook.com/starapracownia

    wtorek, 11 lutego 2014

    Korale ze szklanych sześcianów ;-)

    Witajcie:-) Dzisiaj będę pokazywać wakacyjne korale. Zostały zrobione latem na działce. Jakoś wakacyjna pora skłania mnie do plecenia supełków pod gołym niebem;-) Aż się rozczulam gdy przypominam sobie piękne słonko, wszechobecną zieleń i miskę agrestu na stole...Tęsknię za latem. Mam nadzieję, że zima już się skończyła, bo zrobiło się bardziej wiosennie i ogromnie liczę, że tak już pozostanie:-) Ale wracając do tematu korali:
    korale, szklane koraliki, bizuteria ręcznie robiona
























    Całość została zapleciona na ciemnobrązowym sznureczku woskowanym. Każdy koraliczek został zabezpieczony supełkami przed przemieszczaniem się. Bardzo lubię te koraliczki, są to takie słodkie, szklane sześciany w uroczych kolorach. Tu połączyłam je z czarnym onyksem dla kontrastu. Z wykorzystaniem tych półfabrykatów zrobiłam wiele korali, bransoletek i kolczyków. Podobają mi się w każdym wydaniu i kolorze.
    korale, szklane koraliki, bizuteria ręcznie robiona
























    Mam nadzieję, że w takiej wersji letnie korale również przypadną Wam do gustu. Życzę wszystkim miłego dnia i do zobaczenia w kolejnym poście;-)
    Zapraszam na :

    poniedziałek, 10 lutego 2014

    Korale z naturalnych kamieni "Skarby Ziemi"

    Witajcie:-) Dzisiaj pokażę Wam pewne korale. Jest to połączenie rozmaitych kamieni i kamyczków z masą perłową i lawą. Słowem właśnie takimi pięknymi skarbami, jakimi obdarza nas nasza planeta. Są tu rozmaite agaty indiańskie w towarzystwie czarnych onyksów, a także cała masa innych kamieni. Wszystko zawiązane supełkami na naturalnym sznureczku w kolorze piaskowego lnu.
    korale, kamienie naturalne, biżuteria ręcznie robiona, agaty, lawa wulkaniczna, onyks
























    Tutaj jeszcze w zbliżeniu: Sami spójrzcie jakie piękne kamienie;-)
    korale, kamienie naturalne, biżuteria ręcznie robiona, agaty, lawa wulkaniczna, onyks
























    Wybaczcie, że nadal nie pokazałam nic z moich "solniaków". Wykorzystuję zaległe zdjęcia, które po kilku miesiącach dopiero doczekują się publikacji. Mam przestój twórczy, niestety nie spowodowany brakiem weny, a zawiłościami dnia codziennego;-) Jak sięgam pamięcią, to przez ostatni rok nie miałam takiej przerwy jak teraz. Bardzo tęsknię za tworzeniem...Zresztą z pewnością każdy z Was "zmagał się" kiedyś z takim przestojem przynajmniej raz, więc wie o czym mówię;-) Miłego dnia :-)
    Zapraszam na:

    niedziela, 9 lutego 2014

    Korale z pereł "Wieczorne niebo" :-)

    Witajcie:-) Tak piękny dzień jak dzisiejszy skłania do spacerów. Kilka godzin razem z mężem spędziłam na delektowaniu się słońcem, lasem i świeżym powietrzem. Potrzeba nam było takiego "podładowania akumulatorów". Planowałam dzisiaj zabrać się do pracy, ale chyba skorzystam z lenistwa i odpocznę po ostatnich zawirowaniach. Nie przychodzę jednak z "pustymi rękoma";-) Pokażę Wam pewien naszyjnik zrobiony z kolorowych perełek i supełków. Uwielbiam taki typ biżuterii, węzełki oddzielające koraliczki to fantastyczny sposób na relaks;-) 
    Korale wykonałam latem, jak ostatnio pokazywaną biżuterię. Żyłka na ciele jest praktycznie przezroczysta, co za tym idzie wyeksponowane są perełki, a jej nie widać:-) Bardzo podoba mi się wyrazisty odcień ciemniejszego niebieskiego. Przypomina mi właśnie wieczorne niebo, stąd pomysł na nazwę. Lubię nazywać korale, bo dzięki temu stają się jeszcze bardziej wyjątkowe. Skoro to rękodzieło, jeden niepowtarzalny egzemplarz, to może mieć nazwę;-) Zawsze kryje się w niej coś romantycznego, eterycznego...
    A oto wspomniane korale:
    korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona, naszynik z pereł
























    A tutaj jeszcze w zbliżeniu- by pokazać supełki. Na ciele praktycznie żyłka jest niewidoczna. Całość wygląda bardzo delikatnie.
    korale z pereł, biżuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona, naszynik z pereł
























    Mam nadzieję, że Wam również niedziela "daje odpocząć";-) Przed kolejnym tygodniem warto nabrać sił i się zrelaksować:-) Miłego dnia Kochani:-)
    Zapraszam na Facebook'a:
    www.facebook.com/starapracownia 

    środa, 5 lutego 2014

    Moje twórcze rytuały czyli słów kilka o tym jak tworzę;-)

    Witajcie:-) Dzisiaj nie pokażę nic ze swojej twórczości, będzie to za to post o tym jak tworzę, o moich ulubionych detalach uprzyjemniających pracę. Dzięki temu dowiecie się przy okazji troszeczkę więcej o mnie:-)
    Tworzenie stanowi ogromną, integralną część mojego życia i pewnie też stąd mam parę "nawyków". Po pierwsze mam zasadę, że nigdy nie tworzę gdy jestem wzburzona. Nie ważne czy miałam malować, lepić, rzeźbić czy robić coś innego. Wychodzę z założenia, że w parce powinno się wkładać serce i pozytywne emocje, a nie "negatywną energię". Wcześniej muszę się uspokoić, a jak wszystko wróci do normy- mogę wyżyć się artystycznie. Tworzenie to dla mnie proces holistyczny. Angażuję w to całą siebie. Lubię tworzyć w towarzystwie pięknej muzyki. Wyjątkowo ukochałam sobie muzykę medytacyjną, relaksacyjną, indyjską, mantry, etc. Fantastycznie jest słuchać też w zimie nagrań z odgłosami natury, gdy jeszcze za oknami ptaszki nie zajmują się śpiewem;-) Do muzyki dołączam zapachy. To kolejny zmysł, który pobudzam podczas tworzenia. "Włączam" kominek do aromaterapii i napełniam go kilkoma kropelkami olejków eterycznych. Najczęściej łączę ze sobą dwa olejki. W ten sposób tworzę sobie przyjemną atmosferę. W zależności od tego co i z czego tworzę, dobieram różne zapachy. Czasami jest to lawenda z winem różanym, innym razem zapach drzewa sandałowego z pomarańczą, rumianek z kwiatem jaśminu, eukaliptus z grapefruitem, etc. Olejków i kompozycji zapachowych mam sporo, więc mogę za ich pomocą stworzyć mnóstwo ciekawych i rozbudzających zmysły połączeń. Najczęściej kupuję je w sklepie indyjskim, który bardzo lubię odwiedzać. Nie byłabym sobą, gdybym nie wyszła choć z jednym nowym olejkiem z niego;-) Najczęściej wychodzę z minimum dwoma: jeden dla mnie drugi dla męża;-) O tym jak zapachy działają na człowieka mogłam się przekonać nie raz;-) Parę tygodni temu, gdy zima zagościła za oknami, wlałam do kominka zapach tulipanów i kwiatów wiosennych i zamiast zimowych aniołów, stworzyłam wyjątkowo wiosenne obsypane milionem kwiatów;-) Taka aromaterapia to cudowna rzecz. Można poprawić sobie samopoczucie, zlikwidować ból głowy, zrelaksować się lub tak jak ja umilić sobie czas podczas tworzenia:-) Lubię też palić kadzidełka, ale z racji kompromisu, gdy mąż jest w domu staram się ich unikać;-) Gdy maluję na przykład mandale, zapalam sobie też świece. W ogóle gdy tylko mogę to z nich korzystam. Mają w sobie coś magicznego, mogłabym godzinami patrzeć na ich płomień;-) Wieczorami zamiast lamp, zapalamy z mężem morze światełek. Cały pokój tonie w ich blasku. Podczas tworzenia lubię, gdy towarzyszy mi choć jedno "światełko". Jeżeli jest to możliwe, to wybieram jakieś słoneczne miejsce. Nie ma nic bardziej przyjemnego niż promienie słońca, które wesoło tańczą po stole lub blacie, etc. Zmysł wzroku więc też dołączam do "twórczej palety". Zmysł dotyku to ten najbardziej wyczulony podczas tworzenia. Z tego powodu tak kocham pracę z masą solną, gliną czy pastele olejne, które można palcami rozciągać, smużyć, zachowują się wtedy jak plastelina. Nie ma na świecie doskonalszego "narzędzia niż ludzkie ręce";-) Do kompletu powinnam dołączyć zmysł smaku;-) Nie jem jednak gdy tworzę, ale często robię sobie zieloną herbatę z jaśminem do picia. Tak oto zamknęłam pięć zmysłów w cały proces tworzenia. Szósty zmysł to już inwencja twórcza;-) Jak się okazało podczas pracy twórczej angażuję wszystkie zmysły, z czego tak naprawdę zdałam sobie sprawę w trakcie pisania tego postu. Kiedy działamy w zgodzie z naturą i samym sobą, tak się właśnie dzieje:-) Przestrzeń dopasowuję tak, by była jak najbardziej przyjemna i inspirująca, a pomysły same wpadają do głowy. Nawet się człowiek nie musi zastanawiać co chce zrobić, wystarczy się "poddać procesowi tworzenia", a rzeczy stworzą się same;-)
    Stara Pracownia
     No to było by dzisiaj na tyle;-) Nieco odmienne wydanie postu, ale czasami dobrze wprowadzić sobie jakieś urozmaicenie. Życzę wszystkim miłego dnia i serdecznie witam nowych obserwatorów:-) 

    poniedziałek, 3 lutego 2014

    Zielona filcowana biżuteria i trochę zawirowań;-)

    Witajcie:-) Trochę mnie nie było. Ostatnimi czasy życie zweryfikowało to co miałam w planach, a to co się działo. Niestety tak czasami bywa i trudno, trzeba się z tym godzić. Niestety nie mam nic nowego, wykończonego, co mogłabym Wam dzisiaj pokazać z masy solnej, więc "ratuję się" ponownie filcowaną biżuterią. Tak jak ostatnie wykonana latem. Tym razem w kolorze ciemnej, stonowanej zieleni. Kolczyki w towarzystwie czarnych, szklanych koralików z poblaskiem. Broszka w zestawieniu z oliwkową i szarą czesanką. Wykonane techniką na mokro.
    biżuteria z filcu, filcowana broszka, filcowane kolczyki, filcowanie na mokro
























    Miałam wiele planów związanych z masą solną. Pełno pomysłów, które chciałam zrealizować, ale nie wyszło. Kiedy ma się do wyboru sprawy rodzinne kontra pozostałe, to jakby się wyboru nie miało, dla mnie jest to oczywiste;-) Liczyłam, że wszystko szybciej się ustabilizuje. Cóż, być może kiedyś zrealizuję to co zakładałam, a być może dawne plany ustąpią miejsca nowym. W końcu  "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". 
    Dzisiaj zielony komplet, również tak symbolicznie- wiecie, że jak mam "gorszy" czas, to dla poprawy humoru lubię powiększać moją kolekcję zielonych mieszkańców (niby, że tylko jak gorszy;-)...:-) No to zdaję sprawozdanie: Mam cztery nowe kwiatki. Trzy storczyki, jeden grubosz zwany "Uszkami Shreka" ;-) Hiacenta nie policzę, bo jak przekwitnie to wyląduje na działce;-) Jednak zanim się przeprowadzi, to pięknie pachnie w kuchni:-) Nie pytajcie, gdzie ja to wszystko zmieszczę, bo dzisiaj będę się z tym zmagać, jak tylko znajdę chwilę wolnego. Na razie kwiatki roboczo zasiedliły stół, a ja muszę im znaleźć jakieś ciekawe miejsce...tylko gdzie? Ze storczyków już się tłumaczę- kupiłam hurtem trzy sztuki. Dla usprawiedliwienia dodam, że teściowa dwa;-) Żeby nie było, że tylko ja mam bzika;-) Była wyprzedaż po 10zł. Po prostu musiałam, były tak piękne, że nie mogłam inaczej:-) O dziwo zdrowe, ładne egzemplarze się trafiły, a nie takie wybiedzone i umęczone jak to się zwykło kojarzyć z wyprzedażą roślin;-) Trzeba będzie pomyśleć o jakiejś nowej komodzie do sypialni, w końcu potrzebuję dodatkowego miejsca do zasiedlenia przez florę;-) 
    Przepraszam, że ostatnio nie odzywałam się do nikogo, nie odwiedzałam blogów, postaram się to w tym tygodniu nadrobić. Jak tylko znajdę chwilę czasu, zagoszczę w blogowym świecie na dłużej. Liczę, że znowu regularniej jak kiedyś. Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem "ptasie radio" od weekendu wznowiło nadawanie;-) Ptaszki chyba czują wiosnę, oby miały rację;-) Miłego dnia kochani:-)
    Zapraszam na:
    www.facebook.com/starapracownia 
    www.pinterest.com/starapracownia