czwartek, 14 sierpnia 2014

Rudy aniołek z masy solnej, oberwanie chmury i płaczący Rododendron;-)

Witajcie:-) Za oknami oberwanie chmury. Szaro, buro i mokro. Znowu nie mogłam spać rano, dzisiaj obudziłam się jeszcze wcześniej niż zwykle. Ciekawe czy to droga do bezsenności?;-) Spać coraz mniej, aż w końcu wcale;-) Żartuję oczywiście. 
Jakiś czas temu dokupiłam sobie do domowej kolekcji kolejną roślinkę. Tym razem padło na Rododendrona. Pierwszy raz mam taką w domu i wpadłam w osłupienie jak pewnego ranka na brzegach jej liści i dookoła doniczki zobaczyłam kropelki wody. Pomyślałam w pierwszej chwili, że musiałam coś pochlapać i dostało się biednej roślince. Starałam wszystko ściereczką, ale na następny dzień sytuacja się powtórzyła z samego ranka, gdy jeszcze nic nie zdążyłam rozlać;-) Potem podczas rozmowy z Mamą dowiedziałam się, że Rododendrony "płaczą" na deszcz;-) Dzisiaj roślince od samego ranka jest więc smutno, bo łezki pojawiły się na listkach razem z opadami za oknem;-) Ot, taka ciekawostka przyrodnicza;-)
A teraz mój długi rudzielec. To najdłuższy z aniołków, które zrobiłam. Ma trzydzieści centymetrów długości.
pomysł na prezent, aniołki zrobione z masy solnej
Aniołki z masy solnej
Zrobiłam kilka takich długich aniołków. Najpierw z okrągłymi główkami, potem zaczęłam eksperymenty z bardziej pociągłą twarzyczką. Chyba bardziej przemawiają do mnie z pociągłą, niż z taką "pyzowatą";-) Ale skoro są, to też je pokażę, a następnym razem lepiąc najprawdopodobniej zrobię im właśnie bardziej pociągłą twarz;-) Miłego dnia! :-)

18 komentarzy:

  1. Piękne są te duże anioły,takie inne,ale mająw sobie to "coś"

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękny anioł, zresztą kolejny:)))) co do płaczących kwiatów moja mama też tak mawiała, jak krople wody pojawiały się na końcówce listków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszny widok, a stwierdzenie takie...romantyczne w pewnym sensie;-)

      Usuń
  3. Śliczny aniołek :) Sama bym takiego w domu chciała ;p Masz wielki talent!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ten anioł! Jest taki...melancholijny i trochę smutny. Cudny.
    Bezsenności Ci nie życzę, ja od zawsze mam problem ze spaniem i czasami zmęczenie jest nieznośne. Jedynym pocieszeniem jest dłuuuugi dzionek.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie i bardzo precyzyjnie wykonane Aga;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny , bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny:) Ma duszę, to widać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniołek piękny... a noc i u mnie ciągnęła się bezsennie do 6 nad ranem... mój mąż żartuje, że na starość to normalne i trzeba się przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie buźki są fajne. I każda dzięki temu ma inny wyraz.

    OdpowiedzUsuń
  10. rudy ? czy inny one wszystkie spod twych rąk Agnieszko wychodzą cudowne - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za każde pozostawione tutaj słowo:-)