wtorek, 31 grudnia 2013

Ainiołki z masy solnej - Aniołek z masy solnej z napisem "Nie poddawaj się" :-)

Witajcie w ostatnim dniu tego roku. Za kilka godzin 2014 rok. Niektórzy wierzą w nowe możliwości, snują plany i liczą na zmiany na lepsze. Cóż ja nie będę robić żadnych podsumowań ani składać obietnic. Chcę żyć dalej tu i teraz. Uczę się żyć chwilą obecną i zakotwiczam się w teraźniejszości:-) Mimo wszystko, ponieważ to miły zwyczaj składać sobie życzenia, chciałabym życzyć Wam wszystkim: wszystkiego co najlepsze! Jeżeli dla kogoś ten odchodzący w przeszłość rok nie był najbardziej udanym- niech nastąpi dla niego teraz zdecydowanie lepszy czas. Nie tylko od święta, ale już tak na stałe. Niech każdy dzień będzie dla Was wyjątkowym, pięknym i bogatym w cudowne doznania. Świat niech będzie dla Was łaskawym;-)
A skoro w tytule postu napisałam, że pojawi się aniołek, to teraz chciałabym Wam go przedstawić:
aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, salt dough, aniołek z napisem
Aniołki z masy solnej
























Aniołek ma włosy z pakuł oraz brązowe oczka. Napis głosi przydatną maksymę;-) Jak się mawia "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą", a więc "Nie poddawaj się" ! :-) 
Aniołek z masy solnej z napisem
























Wszystkim życzę fantastycznej nocy, szampańskiej zabawy i wszystkiego najlepszego;-) Do zobaczenia w nowym 2014 roku! :-)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Aniołki z masy solnej - Aniołek z masy solnej o imieniu "Amelia"

Witajcie:-) Dzisiaj pokażę Wam aniołka w wiosennej sukience i kwiatuszku obsypanym brokatem. Aniołek z utęsknieniem wypatruje wiosny;-) Na sukience pojawiły się złote detale. Kwiatek to oczywiście piękna hortensja, tym razem w otoczeniu różanych listków. Niby niepozorny aniołek, ale dołącza do moich ulubionych. Ma w sobie coś sympatycznego, co sprawia, że uśmiecham się za każdym razem, gdy na niego spojrzę:-)
aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włosami, salt dough
Aniołki z masy solnej
























Amelka to aniołek o orzechowych oczach i włoskach zrobionych z pakuł. Na listkach i kwiatku pojawiły się drobinki brokatu. Nie za wiele, żeby nie przesadzić, a tylko zaakcentować całość:-) Pięknie mieni się w słońcu i sztucznym świetle. Oczywiście obowiązkowe oszronienia;-)
aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włosami, salt dough
Aniołek Anioły z masy solnej
























A żeby jeszcze bardziej wiosennie się zrobiło, pokażę Wam mój niedawny zakup. Oto piękna Kalanchoe z amarantowymi kwiatkami. Uwielbiam rośliny i otaczam się nimi z każdej strony. Praktycznie mój dom już od dawna przypomina kwiaciarnię;-) Bardzo lubię rośliny z ozdobnymi liśćmi. Kwitnące egzemplarze to u mnie wyjątek. Widząc jednak tak piękny kolor, gdy dookoła szarość nieprzenikniona, po prostu musiałam kupić sobie kolejnego zielonego lokatora, dokładniej zielono-różowego;-) Ta niewielka roślinka potrafi zdziałać cuda. Wnosi tyle pozytywnej energii dookoła, że samo patrzenie na nią poprawia humor. Kolor jest bajeczny, a kwiatek cudownie wpasował się w "zieleniec" na oknie. Ten róż fantastycznie kontrastuje z wszelkimi odcieniami zieleni, które postawiłam na kuchennym parapecie:-) Zamiast tabletek na zimową depresję- kupcie sobie taką kolorową roślinkę. Ma przedłużone działanie i nie wywołuje skutków ubocznych. Nie trzeba konsultować się z lekarzem ani z farmaceutą;-) dodam też, że nie grozi jej przedawkowanie:-) Można oglądać i oglądać:-)
stara pracownia, kalanchoe, rośliny pokojowe
























Tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszy wpis. Mam nadzieję, że udało mi się podarować Wam chociaż maleńki skrawek wiosennej aury;-) Miłego dnia!:-)

niedziela, 29 grudnia 2013

Masa solna - Aniołek z masy solnej w kolorze lemoniady ze sztucznym kwiatkiem:-)

Witajcie:-) Za oknami zimy nie widać. Ciepło, bo około 8-10 stopni, więc cudownie. Przepraszam wszystkich czekających na śnieg- ja wypatruję wiosny:-) Skoro już po świętach, zaczynam realizować projekt "Byle do wiosny" :-) Dzień robi się coraz dłuższy. Na razie tego nie widać jeszcze za bardzo, ale każde kilka minut mnie cieszy. Niech zima ominie nas wielkim łukiem i ustąpi miejsca bardziej optymistycznej porze:-) Wiem, że moja Mama wyczekuje siarczystego mrozu i bieli dookoła, ale ja zdecydowanie protestuję;-) 
Dzisiaj przychodzę do Was z aniołkiem z masy solnej w kolorze soczystej lemoniady:-) Kiedy świeci słońce i panują upały nie ma nic lepszego na ugaszenie pragnienia jak szklanka zimnej lemoniady z kostkami lodu:-) Zainspirowana tym cudownym napojem stworzyłam aniołka w takich kolorach. Taki żółciutki, zwłaszcza gdy mało słońca jest fantastycznym "poprawiaczem" nastroju.
Oto lemoniadowy aniołek:
aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, salt dough, anioł, aniołek, rękodzieło
Aniołek z masy solnej
























Aniołek ma w rączce sztuczny kwiatek. Wraz z paczuszką od mojej kochanej Ani (Passiflory) dostałam kilka przydasi. Tu specjalnie zrobiłam dziurkę w anielskiej rączce, by móc włożyć w nią białą różyczkę. Idealnie mi pasuje, bo ma oszronienia z miękkiego puszku. Do moich aniołów stanowi więc doskonały dodatek. Suknię aniołka zdobi mroźny kwiatek w otoczeniu pnącza bluszczu. 
Mam nadzieję, że wielbiciele mroźnej pory roku mi wybaczą i nie pogniewają się, że ja najchętniej wycięłabym zimę z kalendarza. Gdyby świeciło słońce i było niebieskie niebo, jeszcze bym ją zniosła, ale braku zieleni już jej nie wybaczę;-) Mam nadzieję, że aniołek się Wam spodoba i wniesie trochę optymistycznej aury:-) Życzę wszystkim miłej niedzieli:-)

sobota, 28 grudnia 2013

Masa solna - Kolejna siostrzyczka zimowych aniołków;-)

Witajcie:-) Tak jak wczoraj obiecałam, dzisiaj chciałabym pokazać Wam kolejnego zimowego aniołka. Aniołek ten miał nawiązywać klimatem i kolorystyką do Franceski i Charlotty. Tym razem aniołek jest nieco mniejszy, czego na zdjęciach oczywiście nie będzie widać;-) Pozostałe aniołki mają wielkość około 20 cm, ten około 3 cm mniej;-) Tu też pozamieniane detale i dodane co nieco. W każdym razie jest zimowo i kolorystyka, która kojarzy mi się nierozerwalnie ze świętami: czerwony, zielony i złoty:-)
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, salt dough, zimowy aniołek
Masa solne
























Ten aniołek został podarowany przyjaciółce mojej mamy. Po jej reakcji wiem, że warto było pracować;-) To najwspanialsza nagroda za pracę, zadowolenie obdarowanej osoby:-)
Wczoraj udało mi się zrobić dwa aniołki. Jeden w kurtce, spodniach i z torebką. Drugi w sukni z kwiatami. Teraz trzeba będzie aniołki pomalować. To cięższy temat, bo ja zawsze mam milion nowych pomysłów w głowie i najchętniej cały czas siedziałabym i lepiła kolejne. Jednak z moich kilkumiesięcznych obserwacji wynika, że anioły same nie chcą się pomalować;-) Próbowałam nie raz już to przeczekać, ale nie dało to oczekiwanego efektu;-) Kochani za oknem nieśmiało wygląda słońce. Koniecznie trzeba wybrać się na spacer:-) Miłego dnia:-)

piątek, 27 grudnia 2013

Masa solna - Aniołek z masy solnej siostrzyczka Charlotty;-)

Witajcie:-) Mam nadzieję, że święta minęły wszystkim w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Ja muszę powiedzieć, że przygotowania trwały u mnie do samego końca i potem święta po prostu "śmignęły" mi nie wiadomo kiedy;-) Aż dziw, że już po wszystkim. Oczywiście nie wytrzymałam i wczorajszy dzień poświęciłam na malowanie aniołków:-) Dwa pierwsze dni wypełniły odwiedziny rodziny, a wczoraj skoro zostałam w domu, tradycyjnie pochłonęła mnie praca twórcza;-) Dzięki temu udało mi się dokończyć trochę "zaległości";-) Ale wracając do tematu dzisiejszego posta. Chciałabym pokazać Wam aniołka z masy solnej, który miał przypominać Charlottę. Czyli zimowego aniołka, który jakiś czas temu pojawił się na blogu. Ponieważ nie za bardzo lubię robić kolejne aniołki identyczne jak te, które już zrobiłam, postanowiłam nieco zmodyfikować projekt;-) Charlotta miała zapięty płaszcz i futrzane wykończenie kołnierza, kaszkiet, etc. Tu pojawił się beret, szalik w paski i rozpięty szal ze zdobioną sukienką:-) Oczy zamiast brązu w zieleni i nieco inna fryzura w jaśniejszym brązie;-)
Oto siostrzyczka Charlotty:
Aniołek z masy solnej, aniołek z masy solnej, masa solna, salt dough, figurka z masy solnej , zimowy aniołek
Aniołek z masy solnej
























Chciałam by aniołek budził skojarzenia z Charlottą, ale by miał też swój indywidualny charakter. Charlotta "zawisła" w anielskiej galerii mojej mamy. Każdy odwiedzający jej dom- "natyka" się na anielską ścianę. Na razie wisi tam tylko kilka aniołków, ale kolekcja się powiększa;-) Jej koleżanka tak zachwyciła się Charlottą, że chciała od razu zabrać ją mamie;-) Nie oddała aniołka;-) Umówiłam się z mamą, że skoro tak bardzo przypadł jej ten aniołek do gustu, to mogę zrobić dla niej coś podobnego. To jeden z tych aniołków "na ostatnią chwilę", ale przed wigilią zdążyłam. Byłam przy wręczaniu aniołka i kamień spadł mi z serca, bo aniołek bardzo się spodobał:-) Wykonałam jeszcze jednego zimowego aniołka, który miał być "fuzją" Franceski z Charlottą. Czyli powstała kolejna siostrzyczka aniołków:-) Tym razem dla przyjaciółki mojej mamy. W tej samej kolorystyce, pozamieniane nieco detale i troszeczkę mniejsza. Pokażę ją jutro. Będziecie mogli więc zobaczyć całą anielską rodzinkę w komplecie-) Życzę Wam cudownego piątku:-)


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Masa solna - Aniołek z napisem "Wesołych świąt" i nieco "inne" życzenia;-)

Witajcie:-) Dzisiaj przychodzę do Was, by w imieniu aniołków i swoim złożyć wszystkim życzenia:-) Aniołki wytypowały swojego reprezentanta- o większym sercowym uśmiechu niż zwykle, by w tym szczególnym czasie przypominać wszystkim, by mieć serce ogromne, dla siebie, dla bliskich, dla wszystkich;-)
Aniołek z masy solnej, masa solna, anioł z masy solnej, salt dough, figurka z masy solnej, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami
Aniołek z masy solnej
























Korzystając z okazji ja również chciałabym złożyć Wam życzenia: Dla wszystkich razem i dla każdego z osobna:
W tym czasie niezwykłym życzę Ci uśmiechu, który zagości na Twojej twarzy każdego dnia. Umiejętności cieszenia się z rzeczy małych i śmiechu, który rozświetla przestrzeń dookoła, takiego serdecznego, od serca, który jest zaraźliwy jak katar w tramwaju;-)
Życzę Ci spokoju, umiejętności wyciszenia, gdy dookoła panuje burza, byś potrafił stanąć krok obok i spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Pamiętaj, że nawet po największym sztormie, fale na morzu wyciszają się i zawsze wychodzi słońce.
Życzę Ci byś umiał przebaczać. Każdy popełnia błędy i każdy ma prawo je naprawić. W każdym momencie ma też prawo stanowić o sobie od nowa. Miej umiejętność dostrzegania tego w każdym, z którym się spotykasz na swojej drodze. Naucz się dostrzegać w ludziach dobro. W każdym z nas się ono znajduje, choć czasem skryte głęboko;-)
Życzę Ci byś nie chował urazy. Nie pielęgnuj w sobie uczuć, które Cię ranią. To tak jakby na rozbitym kolanie wciąż zdrapywać tworzący się strupek. Nie dając ciału możliwości regeneracji, tylko wciąż "puszczać" krew.
Życzę Ci umiejętności zachwytu nad światem. Dostrzegania piękna w każdym jego przejawie. Życzę Ci dostrzegania boskości w najmniejszej nawet rzeczy: w kamieniu na plaży, w pająku czającym się za obrazem, w zachodzie słońca. Widząc Go w tak małych detalach, zaczyna się widzieć Go wszędzie i świat staje się piękniejszym, bo rozumiesz, że nigdy nie jesteś sam:-)
Życzę Ci też chwili ciszy, takich tylko dla Ciebie, gdy wszystko milknie i zwalnia. Dzięki takim momentom masz szansę poznać siebie. Odkryć w sobie całe piękno wszechświata i zrozumieć swoją prawdziwą naturę...
Na koniec życzę Ci umiejętności spojrzenia na świat jako na wielką przygodę. Zrozumienia, że nie ma czegoś takiego jak pech i nieszczęścia, ale "okazje", wyzwania do stawania się wciąż lepszym człowiekiem. Jak mawia stare przysłowie "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" i tego właśnie Wam życzę! :-) Byście stali się najlepszą i najpiękniejszą wersją samego siebie. Nie myśląc o tym co było, czy o tym co będzie, ale właśnie tu i teraz:-) 

Wesołych Świąt! :-)

niedziela, 22 grudnia 2013

Przedświąteczna gorączka i brak czasu na cokolwiek ;-)

Witajcie:-) W tym roku święta pochłonęły mnie na całego. Myślałam, że o tej porze będę już tylko rokoszować się atmosferą oczekiwania, ale... jestem wciąż w ferworze walki. Wczoraj skończyłam piec ostatnie anioły na bożonarodzeniowe podarki, a pomalować je muszę koniecznie dzisiaj. Ewentualnie jutro dokończyć detale i lakierowanie (obym zdążyła dzisiaj- trzymajcie kciuki). Zapakować aniołki, zapakować prezenty, choinka jeszcze nie ubrana, okno balkonowe do umycia, pełno rzeczy do ogarnięcia, o "zabiegach" w kuchni nie wspomnę;-) Tak to jest, gdy się dostaje prośby na ostatnią chwilę o aniołki, a odmówić przykro widząc jak komuś zależy i jak bardzo chciałby podarować coś takiego bliskiej osobie. Tak więc siedzę i działam, działam i mam wrażenie, że świat pędzi coraz prędzej, a wszystko co ja robię zwalnia coraz bardziej;-) Żałuję, że nie udało mi się zrobić zdjęć wszystkim aniołom i aniołkom, które w tym okresie przygotowałam. Większość zapakowana pędziła od razu do nowych właścicieli. Mówi się trudno. Powstaną nowe aniołki, to doczekają się pokazania na blogu;-) 
Póki co ja znikam zrobić sobie kawę. Dzięki kochanej Wioli z bloga rękodzieło-art "odkryłam" fantastyczną kawę o słodko karmelowym smaku i raczę się nią każdego dnia:-) Jest fantastyczna. Będę musiała wypróbować jeszcze wariant waniliowy i orzechowy, bo widziałam, że w takich jest dostępna;-) Trzymajcie kciuki, by aniołki nie protestowały i szybko pozwoliły przystroić się w kolorowe szaty:-) Obym dzisiaj zdążyła je skończyć i jutro mogła doprowadzić dom i kulinarne sprawunki do oczekiwanego stanu;-)
A skoro ja uciekam na poranną kawę, to przy okazji poczęstuję Was pyszną herbatą;-) Tak żebyście znaleźli chwilkę odpoczynku i wytchnienia od świątecznej gorączki, której ja w tym roku padłam ofiarą;-) Przepraszam za brak ciasta, jeszcze się nie upiekło;-)

Za kilka dni wrócę do częstszego blogowania i pokażę wtedy nowe aniołki;-) Wtedy oczywiście nadrobię też zaległości na Waszych blogach i napiszę wszystkie "zaległe" maile;-) Póki co miłej niedzieli Kochani! :-)

środa, 18 grudnia 2013

Biżuteria - Kolczyki z egzotycznym drewnem i crackowanym szkłem w słonecznym kolorze:-)

Witajcie:-) Kochani, czas pędzi nieubłaganie. Ciężko wszystko ogarnąć, ale staram się;-) Na bloga pozostało mniej czasu, ale już niedługo liczę, że będę mogła zajrzeć do Was i pooglądać cudeńka jakie tworzycie:-) Muszę zrealizować jeszcze kilka projektów, które czekają, a czasu coraz mniej... ;-) Nie wiem jak u Was, ale wczoraj w moim mieście była prawdziwa wiosna. Słońce, niebieskie niebo, ciepło, aż chciało się żyć:-) Dzisiaj "trochę" gorzej niestety, a jak wiadomo, gdy świeci słońce mam więcej twórczych myśli;-) Na wszystko mam też więcej energii i wszystko idzie mi po prostu dużo szybciej. Lepiej mi się pracuje i w ogóle jestem bardziej szczęśliwa:-) 
Jeszcze kilka dni i będą święta, a potem... zacznę realizować projekt "Byle do wiosny" :-) Trzeba jakoś przetrwać;-) Ale póki co- przejdźmy do sedna dzisiejszego postu:
Dzisiaj przyszłam pokazać Wam parę kolczyków, które powstały wieki temu. Jest to bardzo "zwyczajna" biżuteria, taka codzienna, ale bardzo ją lubię;-) Kolczyki powstały z połączenia pięknego, naturalnego drewna ze słonecznym, crackowanym szkłem. W słońcu mieni się ono urzekająco. Przypominają mi ciepłe, letnie wieczory, za którymi tęsknię teraz ogromnie... ;-) Uwielbiam pracować z naturalnymi półfabrykatami, są takie oryginalne i unikatowe. Dwa identyczne elementy się nie trafiają i w tym tkwi ich piękno:-)
Kolczyki rękodzieło biżuteria autorska kolczyki hand made unikatowa biżuteria szkło crackowane kolczyki z drewnem
























Na dzisiaj to wszystko, muszę uciekać:-) Kochani życzę Wam chwil wytchnienia w "przedświątecznej gorączce", na pewno się przyda;-) Miłego dnia!:-)

sobota, 14 grudnia 2013

Aniołki z masy solnej - Zapomniany aniołek z masy solnej z napisem "Miłość"

Witajcie:-) Dzisiaj również udało mi się znaleźć aniołka, o którym zupełnie zapomniałam. Zrobiony został jeszcze w wakacje, ale dopiero teraz doczekał się pokazania;-) Aniołek ma napis "Miłość" na złotym serduszku. Doczepione włoski ze sznurka i cieniutkie, wiszące nóżki z bucikami z niezapominajką;-)
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, salt dough, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami
Aniołek z masy solnej z napisem
Dobrze czasami jest znaleźć zdjęcia, o których się zapomniało;-) Ostatnio mam mało czasu na sfotografowanie moich "wytworów";-) Święta zbliżają się coraz większymi krokami i część figurek i zawieszek znajduje nowy dom, bez wcześniejszego "utrwalenia" na zdjęciach;-) Cała rodzina i znajomi mają milion pomysłów, które staram się zrealizować przed Wigilią, by każdego uszczęśliwić;-) To taki niezwykły czas, więc zwiększone "obroty", na których staram się działać, nawet mi nie przeszkadzają;-) Odpocznę później;-)
Tutaj jeszcze aniołek spogląda swoimi niebieskimi oczkami i uśmiecha się nieśmiało;-)
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, figurka z masy solnej, salt dough, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami
Aniołki z masy solnej z napisami
 Mam nadzieję, że aniołek w takiej wersji również się Wam spodoba;-) Życzę wszystkim dużo energii w tym przedświątecznym czasie. Mam nadzieję, że znajdziecie czas, by cieszyć się tymi przygotowaniami:-) Miłego dnia! :-)

piątek, 13 grudnia 2013

Anioły z masy solnej - Aniołek z masy solnej z napisem "Szczęście"

Witajcie:-) Dzisiaj ostatni z aniołków na wymiankę. Miał mieć napis "Szczęście" i kolory jak aniołki na blogu. Chyba ten mglisty odcień lawendy może być ich przedstawicielem. Lubię ten kolor i często tu gościł;-) Jako ozdoba wystąpiły listki bluszczu. Uwielbiam je:-) W ogóle foremki to taka cudowna rzecz:-) Mogłabym korzystać z nich do końca świata i pewnie nawet wtedy by mi się to nie znudziło;-)
A tak wygląda aniołek: Już "tylko" w białych oszronieniach. Bez dwóch zdań- to moja ulubiona wersja- sama biel.
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, salt dough, figurka z masy solnej, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włosami
Anioły z masy solnej
























Poniżej jeszcze zbliżenie na aniołka.
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, salt dough, figurka z masy solnej, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włosami
Anioł z masy solnej
























Dzisiaj muszę dokończyć malowanie małych aniołków. Czeka na mnie "cała armia";-) Święta już za pasem, a osób do obdarowania cała masa. Miłego dnia Kochani!

czwartek, 12 grudnia 2013

Wyniki anielskiego Candy oraz aniołek z masy solnej z napisem "Opiekun domu" :-)

Witajcie:-) Skoro mamy już 12-go grudnia, a do końca wczorajszego dnia można było zapisywać się na organizowane przeze mnie Candy- przyszła pora na wylosowanie zwycięzcy:-) Z pomocą przyszła tu znana strona Random'a ;-) Z pośród 41 jeden osób, które zapisały się do zabawy, została wylosowana liczba numer: uwaga, uwaga: 27 :-) Pod tą liczbą skrywa się : Magdalena R z bloga www.stworzoneprzezmagde.blogspot.com :-) Gratuluję Magdo, dodam tylko, że Magdalena dołączyła do zabawy 27 listopada i liczba 27 stała się tym samym podwójnie szczęśliwą. Na marginesie dodam, że to moja ulubiona, obok jeszcze 17-nastki :-) Magdaleno- jeszcze raz gratuluję i proszę o podanie adresu do wysyłki aniołka na mój adres mailowy. Aniołek zgodnie z zasadami zostanie wykonany w ciągu tygodnia, a adres do wysyłki musi być na terenie kraju;-) Jeszcze raz gratuluję i dziękuję wszystkim za udział w zabawie:-)
A teraz temat drugorzędny dzisiejszego dnia: Aniołek zrobiony z masy solnej z napisem "Opiekun domu". Jakiś czas temu umówiłam się z Kingą z bloga "decoupagekinii" na prywatną wymiankę. Skoro wczoraj wysłana do niej paczuszka dotarła, to mogę "zdradzić" że wczorajszy aniołek był jej częścią. Nie chciałam pisać o tym wcześniej, niż dostałam informację, że aniołki dotarły "całe i zdrowe", aby nie psuć niespodzianki;-) Dzisiejszy aniołek również zagościł u Kingi, a wygląda on tak:
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami, salt dought, figurka z masy solnej
Aniołek z masy solnej
























Aniołek miał mieć napis "Opiekun domu", w dowolnej kolorystyce. Dodałam serca, by w domu, którym ma się opiekować nigdy nie zabrakło miłości:-) Również w przypadku tego aniołka oprócz moich klasycznych oszronień w bieli, pojawiły się gdzieniegdzie złocenia;-) Mam nadzieję, że wniesie ze sobą mnóstwo ciepła, radości i poczucia bezpieczeństwa, w końcu rola opiekuna domu do tego zobowiązuje;-)
Aniołek z masy solnej, anioł z masy solnej, masa solna, aniołek z napisem, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami, salt dought, figurka z masy solnej
Anioły z masy solnej
























Ciężki był to czas na wymiankę;-) Kiermasz w szkole bratanicy, zbliżające się święta i natłok obowiązków, ale udało się:-) Za to raczej może nie udać mi się przygotować dla Was przed świętami tutoriali, o których wspominałam. Czas z jakiś powodów nie chce się rozszerzyć, a mam wrażenie wręcz, że się kurczy;-) Złośliwiec;-) Cóż, ja zaraz biorę się do pracy, by zdążyć zrobić wszystko co na dzisiaj zaplanowałam, a jest tego trochę... ;-) Miłego dnia Kochani:-)

środa, 11 grudnia 2013

Anioły z masy solnej - Aniołek z masy solnej w zieleniach ;-)

Witajcie:-) Dzisiaj przyszła pora na pokazanie pewnego aniołka w zielonej sukience. Od razu widać motyw hortensji, tym razem w kolorze niebieskim. Uwielbiam ten wzór i naprawdę mogłabym "wcisnąć" go na każdy najmniejszy, wolny fragment swoich aniołków. Widzicie jak muszę się ograniczać, by nie zakryć całej figurki?;-)
Aniołek z masy solnej, aniołek z masy solnej, masa solna, salt dough, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami

Anioły z masy solnej
























Tym razem oprócz klasycznych oszronień pojawił się wątek złoceń. Gdzieniegdzie dodałam złotej farby, by praca była bardziej trójwymiarowa. Pojawi się jeszcze jeden taki aniołek. Reszta raczej tradycyjnie tylko oszroniona;-) Dół sukienki zdobi złota koronka. Muszę Wam powiedzieć, że takie koronki są uzależniające. Można wyczarować z nich istne cuda. To była jedna z tych rzeczy, o których marzyłam by zdobyć. Kiedy w końcu udało mi się zakupić zestaw koronek, byłam przeszczęśliwa. A teraz moje szczęście jeszcze się powiększyło, bo... kilka dni temu kupiłam nowy zestaw z wzorami jakich jeszcze nie widziałam. Szykujcie się więc, niedługo pojawią się pierwsze prace z wykorzystaniem mojej nowej zdobyczy;-)
Tutaj jeszcze aniołek z wykorzystaniem pierwszego zestawu koronek;-) Myślę, że zestawienie tej zieleni z dość intensywnym niebieskim to ciekawe rozwiązanie;-)
Aniołek z masy solnej, aniołek z masy solnej, masa solna, salt dough, aniołek z wiszącymi nóżkami, aniołek z doczepionymi włoskami
Aniołki z masy solnej
























Kochani na dzisiaj to tyle. Jutro losowanie Candy:-) Mam nadzieję, że sprawię komuś radość stworzeniem aniołka specjalnie dla niego:-) Najbardziej zaś trzymam kciuki, żeby stworzony aniołek przypadł tej osobie do gustu. Zobaczymy jutro z czym przyjdzie mi się zmierzyć;-) Miłego dnia!:-)

wtorek, 10 grudnia 2013

Biżuteria - Kolczyki ze szkłem Jablonex - "Czerwona porzeczka" :-)

Witajcie:-) Dzisiaj mała odmiana. Znalazłam w odmętach dysku pewne zdjęcie zrobione kilka miesięcy temu. Dzisiaj wpadło mi w oko, więc postanowiłam je Wam pokazać. Mowa o pewnych kolczykach:-) Jest to połączenie karminowych koraliczków ze srebrnymi "ziarenkami ryżu". Całość stylizowana na kiść czerwonej porzeczki. Ach jak ja tęsknię za latem. Za wizytą na działce, gdzie z krzaczka można zerwać prawdziwe porzeczki:-) 
Kolczyki może wyglądają niepozornie, ale "na uszach" prezentują" się zdecydowanie ciekawiej;-)
Kolczyki, kolczyki ze szkłem jablonex, bizuteria autorska, biżuteria ręcznie robiona, hand made, rękodzieło
























Ja zaraz pędzę zrobić sobie kawę. Po wizycie moich bratanic odkryłam na nowo smak "Inki". Pamiętam, że w przedszkolu też nam taką kawę serwowali z mlekiem. Zapamiętałam to raczej jako traumatyczne doznanie;-) Cóż, może teraz to inne, lepsze wydanie?;-) U mnie można kupić taką kawę na literkę "A" w wersji klasycznej, mocnej i waniliowej. Muszę jeszcze przetestować waniliową. Póki co klasyczna i mocna z mlekiem jak najbardziej przypadły mi do gustu. Kto by pomyślał;-) No, ale cóż, kiedy "maluchy" domagały się wciąż by zrobić kawę z cynamonem, miodem i mlekiem, trzeba było się w końcu skusić i zobaczyć co je w niej tak pociąga. Powiem od razu, że chodziło o hasło "kawa";-) Tak dla dzieci to magiczne słowo;-) Ja co prawda piję wersję bez "osładzaczy", ale jest naprawdę o dziwo ciekawa;-) Ale się rozpisałam o kawie;-) Przepraszam, tak mnie to ostatnimi czasy zaintrygowało;-) No nic, znikam, mam nadzieję, że kolczyki przypomną Wam letnie popołudnia skąpane w słońcu z garścią świeżych owoców:-) Miłego dnia!:-)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Aniołek z masy solnej - Świąteczny aniołek z masy solnej z napisem "Wesołych świąt"

Witajcie:-) Nie wiem co się dzieje, ale dzisiaj pierwszy raz blogger postanowił spłatać mi figla i skasował post. Wystąpił jakiś błąd i nic się nie zapisało. Podchodzę więc drugi raz do zadania;-) Dookoła już iście świąteczna atmosfera. Pierogi się lepią, pierniki się pieką, kupowane są kolejne bombki na świąteczne drzewko (tak, tak tych nigdy za dużo) ;-) Prezenty już prawie wszystkie zgromadziłam. Zostało mi już tylko kilka i będzie komplet. Potem wszystko zapakować i można czekać na pierwszą gwiazdkę;-) Skoro tak już świątecznie, to aniołek będzie też w świątecznym wydaniu. Miał czapkę jak święty Mikołaj, ale z rozpędu dokleiłam mu aureolkę. Buty miał mieć szpiczaste z białym pomponem, ale...zgodnie z przysłowiem : "Jak się człowiek spieszy..." sami wiecie;-) Następny będzie już w odpowiednim nakryciu głowy i obuwiu;-)Tak się prezentuje wspomniany aniołek:
Aniołek z masy solnej, Masa solna, Anioł z masy solnej, Aniołek z wiszącymi nóżkami, Aniołek z napisem, Aniołek z doczepianymi włoskami, salt dough
Aniołek z masy solnej

Jak święta, to obowiązkowy motyw ostrokrzewu, oszronienia i napis przy użyciu moich "magicznych literek" ;-) Przetestowałam też nową farbę. Ponieważ nie przepadam za klasyczną czerwienią, poszukałam ciekawszego odcienia. Tu piękny karmin. Zdecydowanie bardziej mi odpowiada, a myślę, że wygląda nadal świątecznie;-)
Aniołek z masy solnej, Masa solna, Anioł z masy solnej, Aniołek z wiszącymi nóżkami, Aniołek z napisem, Aniołek z doczepianymi włoskami, salt dough
Aniołki z masy solnej
Dzisiaj jest też szczególny dla mnie dzień, ponieważ piszę swojego setnego posta:-) Z tej okazji chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować. Za czas, który znajdujecie by mnie tutaj odwiedzić, za wszystkie miłe słowa, które tu zostawiacie, za to że dzięki blogowaniu poznałam wielu ciekawych ludzi :-) Bardzo, bardzo dziękuję! Jesteście kochani! Na koniec oczywiście, aby tradycji stało się zadość : Miłego dnia Kochani! :-)

niedziela, 8 grudnia 2013

Masa solna - Zawieszki na choinkę - trzy małe aniołki :-)

Witajcie:-) Za oknami mróz. Minus pięć stopni i wszystko pokryte warstwą śniegu. Cóż, naprawdę liczyłam, że zima pojawi się najwcześniej na wigilię lub później;-) No niestety, ale chociaż póki co przestało sypać śniegiem i pojawiło się błękitne niebo z moim ukochanym słońcem;-)
Dzisiaj przychodzę do Was z małymi aniołkami. Mają kilka centymetrów. Przeznaczone są na ozdoby świątecznego drzewka.
Zawieszki z masy solnej, Ozdoby świąteczne z masy solnej
Zawieszki na choinkę z masy solnej
























Aniołki czekają już na święta:-) A ja zastanawiam się nad choinką. Mam sztuczne drzewko, które grzecznie co roku ozdabiam toną bombek;-) W tym roku kusi mnie zaś prawdziwa choinka. Tylko z drugiej strony żal drzewka, które chwilę postoi i zmarnieje. Lepiej by w lesie żyło dalej. Wiem, że są specjalne "plantacje" choinek, hodowane właśnie w tym celu. Kusi ten zapach i naturalność;-) Sama nie wiem... A jak jest u Was? Macie prawdziwą choinkę czy zielony substytut?;-) Pozdrawiam wszystkich i przypominam o ostatnich dniach Candy:-) Do końca 11 grudnia można się zgłaszać. Losowanie 12 grudnia:-)

sobota, 7 grudnia 2013

Aniołek z masy solnej - Zimowy anioł z masy solnej o imieniu "Charlotta" ("Szarlot") ;-)

Witajcie:-) Na samym początku przepraszam za wymyślne imię. Sama nie wiem dlaczego, ale te zimowe aniołki po prostu tak mi się kojarzą;-) Wczorajsze Mikołajki przyniosły morze śniegu. Nie wiem jak u Was, ale u mnie można było poczuć się jak w śnieżnej, szklanej kuli. Dzisiaj zresztą podobnie;-) Biało wszędzie, śnieżnie wszędzie... co to będzie, co to będzie?;-)
Skoro śnieg, to i zimowy aniołek;-) Oto więc przedstawiam Wam "Szarlot" zimowego aniołka z masy solnej:
Aniołek z masy solnej, Masa solna, Anioł z masy solnej,  zimowy aniołek, salt dough
Aniołek z masy solnej
























To pierwszy z aniołków, który dorobił się takiego nakrycia głowy- chociaż aniołka w kaszkiecie w dżinsach pokazałam jako pierwszego;-) To był on drugim z kolei;-)
Przy okazji jeszcze raz dziękuję Ani (Passiflora85) za fantastyczne przydasie. Dzięki niej aniołek dorobił się ślicznej kokardki, która moim zdaniem dodaje mu mnóstwa uroku;-)
Oczka aniołka tym razem w odcieniu ciemniejszego brązu. Wydaje mi się, że dodają mu charakteru;-)
Anioł z masy solnej, Aniołek z masy solnej, Masa solna, Figurka z masy solnej, salt dough
Zimowy aniołek z masy solnej
























A skoro czas adwentu, to aniołek niesie ze sobą wieniec z ostrokrzewu. Obowiązkowo zdobiony złotawą kokardą;-)
Anioł z masy solnej, Aniołek z masy solnej, Masa solna, Figurka z masy solnej, zimowy aniołek, salt dough
Aniołki z masy solnej
























I jak Wam się podoba aniołek? Taki już bardzo świąteczny, prawda?;-) Kochani życzę wszystkim miłego, sobotniego popołudnia. Dziękuję za odwiedziny, komentarze i zapraszam wszystkich ponownie:-)

czwartek, 5 grudnia 2013

Tutorial - DIY - Kurs: Jak zrobić prostą ozdobę na choinkę z szyszki ;-)

Witajcie:-) Dzisiaj bardzo prosta świąteczna ozdoba. Można ją powiesić na stojaku na bombki, na klamce od drzwi lub na dolnych gałązkach choinki. Chyba, że będziecie mieć żywe drzewko, gdzie gałązki rozchodzą się "rzadziej" niż w sztucznych, które tworzą na ogół bardzo zwartą masę;-) Ozdobę wykonuje się w kilka chwil. Można zaszaleć z kolorami i uzyskać bardziej wyrazisty efekt:-) A oto zawieszka, o której mówię:
Ozdoba na Boże Narodzenie, Dekoracja z szyszki























Jest tak prosta w wykonaniu, że wystarczyły by tak naprawdę dwa, trzy zdania by opisać jak ją wykonać. Mimo wszystko dla wzrokowców pokusiłam się o wersję zdjęciową;-) 
Gotowi? Zaczynamy:
Tutorial, DIY, Kurs

 Prawda, że jest to banalnie proste?;-) Można użyć bardziej kontrastujących perełek, kolorowego brokatu. Pełna dowolność:-) A co najistotniejsze ozdoba gotowa jest w parę chwil. Można więc zrobić hurtową ilość, by uszczęśliwić znajomych i rodzinę. Oczywiście o ile lubią tego typu ozdoby;-) 
Chciałabym przygotować dla Was jeszcze dwa świąteczne tutoriale na zawieszki choinkowe. Jeden będzie skarpetą świąteczną wypełnioną po brzegi prezentami, a drugi parą bucików z ostrokrzewem;-) Czy uda mi się to ogarnąć, czas pokaże. Niestety nie chce się on wydłużyć, tylko mam odczucie, że wręcz kurczy się niemiłosiernie;-)
Jeżeli kogoś z Was zainspirowałam do stworzenia takich ozdóbek- pochwalcie się koniecznie wynikami Waszych prac. To niezwykle fajna rzecz, móc zobaczyć co tworzycie:-) Jeżeli korzystacie z tego tutorialu, wspomnijcie proszę o tym skąd czerpaliście swoją inspirację. Będzie mi bardzo miło:-) Życzę wszystkim miłej zabawy w tworzeniu i dnia pozbawionego trosk:-) Już jutro  Mikołajki- uwierzycie? ;-)

środa, 4 grudnia 2013

Decoupage - Zegar z motywem różnanym bez cyferbaltu i prezenty jakie dostałam od Passiflory:-)

Witajcie:-) Dzisiaj chciałabym pokazać Wam zegar, który zrobiłam w wakacje i schowałam do szafy. Leżał tam grzecznie bez protestów, aż do wczoraj, gdy doczekał się w końcu swej sesji;-) Zegar wykonany jest z drewna. Na to naniesiony wzór z serwetki i mnóstwo cieniowań i innych wariacji. Niektóre elementy ma domalowane, podkreślone. Ponieważ serwetka była dosyć delikatna, a mi zależało na zdecydowanym motywie. 
Oto zegar:
Zegar zdobiony decoupage, Postarzanie przedmiotów, shabby chic
























Tym razem postawiłam na wyraziste wskazówki. Zegar nie miał mieć cyferblatu, więc zależało mi na tym, by ostro odznaczały się z tła. 
Cieniowania zaczynają się wyraźniej kilka milimetrów za motywem. chciałam by stworzyła się iluzja lekkiej "mgiełki", a potem mocne postarzenia.
Decoupage, Zegar zdobiony decoupage, Technika decoupage
























Tu jeszcze w innym ujęciu: Fragmenty płatków i część listków zostały podkreślone grubszą warstwą farby akrylowej. Nanoszone cienkim pędzelkiem. Użyłam też werniksu postarzającego Mój ma piękny cytrusowy aromat. Tak ładny, że czasem można się w nim zatracić i nanosić kolejne warstwy tylko dla samego aromat;-)
Decoupage, Zegar zdobiony decoupage, Technika decoupage
























Zegar miał być fuzją decoupage, shabby shic, farb. Osiągnęłam to co zamierzałam. Ciekawa jestem Waszych opinii. Lubicie zegary bez cyferblatu? To pierwszy jaki zrobiłam bez niego. Cyferki zdecydowanie mi tu nie pasują;-)

A teraz prezenty jakie otrzymałam od Ani z bloga "Moje pasje" www.passiflora85.blogspot.com. Koniecznie zobaczcie jakie cuda wychodzą spod jej zdolnych rączek. Najpierw komplecik mini aniołków na choinkę:
























Poza aniołkami dostałam jeszcze zestaw przydasi i uwaga: Mega anioła. Takiego jeszcze nie widziałam. Jest niesamowity, ale nie uwierzycie ile on ma "wzrostu" ;-) 38 cm! Jeszcze tak dużego aniołka nie widziałam:-) Ania zrobiła go specjalnie dla mnie. Poczułam się naprawdę wyjątkowo. Ale żeby nie przedłużać prezentuję Wam aniołka od Ani:
Oto mój prezent:
























Tutaj pokażę Wam jeszcze w innych ujęciach. Zwróćcie uwagę na trójwymiarową buzię aniołka. Ania wyprofilowała mu twarzyczkę:-) Dodała też piękne dodatki z koronki i perełek. Zwróćcie uwagę na buciki. Aniołek obsypany jest brokatem.
























Aniu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za tak niesamowity prezent. Sprawiłaś mi naprawdę dużo radości. Aniołek już rozgościł się w moim domku i stał członkiem rodziny;-) Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.
Kto nie zna jeszcze bloga Ani, niech koniecznie go odwiedzi, by zobaczyć inne cuda jakie tworzy:-)
Ja znikam do obowiązków, a Wam wszystkim życzę miłego dnia! :-)

wtorek, 3 grudnia 2013

Zawieszki z masy solnej - Zawieszki na choinkę - serduszka w stylu shabby chic

Witajcie:-) Dzisiaj chcę pokazać Wam zawieszki na choinkę, które równie dobrze mogą być ozdobą na walentynki;-) Są to serduszka wykonane z zabarwionej masy solnej. Kiedyś robiąc małe aniołki (podobne do tych z tutorialu) zabarwiłam masę czerwoną farbą. Ponieważ zostało mi jej co nieco, a nie chciałam jej zmarnować, wykonałam kilka takich zawieszek. Są to proste serduszka z odciśniętym motywem koronki. "Postarzone" po całości białą farbą. Zaopatrzone w naturalny sznureczek.
Masa solna, Zawieszki na choinkę, Ozdoby z masy solnej, Zawieszki z masy solnej, serduszka z masy solnej, salt dough
Ozdoby z masy solnej
























Serduszka chciałam w pierwszym zamyśle ozdobić kokardką, ale doszłam do wniosku, że odciągałaby ona uwagę od koronkowego motywu.Pozostały więc bez dodatków.
Masa solna, Zawieszki na choinkę, Ozdoby z masy solnej, Zawieszki z masy solnej, shabby shic
Zawieszki z masy solnej
























W niedzielę wieczorem odwiedziły mnie moje bratanice. Tym sposobem, po serduszkach pozostaną miłe wspomnienia;-) Mam nadzieję, że dumnie ozdobią ich świąteczne drzewka;-)
Dzisiaj przede mną bardzo pracowity dzień. Nie wiem czy zdołam zrobić wszystko co założyłam sobie w planach, ale zamierzam dzielnie walczyć do końca;-) Miłego dnia Kochani!

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Decoupage - Pudełko decoupage zdobione motywem świątecznym

Witajcie:-) Nie, nie zajęłam się czymś więcej niż masa solna póki co;-) Po prostu odkopałam pudełeczko, które czekało od zeszłego roku na dokończenie. Heroicznym wysiłkiem dokleiłam mu kilka dni temu koronkę w kolorze świątecznej czerwieni i małą perełkę do ozdoby:-) Pudełeczko recyklingowe. Kiedyś kupiłam z mężem komplet porcelanowych filiżanek na rocznicę ślubu w stylu "Home sweet home", nawet są zdjęcia na blogu. Wiecie, takie urocze cudeńka w kolorze ecru z ażurem. Do tego świecznik- lampionik, który też gościł na zdjęciach już nie raz. Miały bardzo ładne pudełeczka. Jedno w czerwieni służy mi do przechowywania olejków eterycznych. A to w naturalnym kolorze doczekało się świątecznego zdobienia. Cała prostota. Motyw poisencji bez żadnych dodatków ( o dziwo ) ;-)
Oto pudełeczko:
Decoupage, Pudełko decoupage, Technika decoupage, Zdobienie przedmiotów
























Skoro nadchodzą święta, pomyślałam, że wypadałoby je w końcu zrobić. Efekt końcowy zaprezentowany jeszcze z innego ujęcia:
Decoupage, Pudełko decoupage, Technika decoupage, Zdobienie przedmiotów
























Biedne pudełeczko pewnie dalej tkwiło by w otchłani szafy, gdyby nie pewien wieczorny spacer po mieście, gdy przez witrynę sklepową zobaczyłam tę śliczną czerwoną koronkę. Od razu wiedziałam, że do mojego pudełeczka będzie pasować "jak ulał" :-) Skoro już żadnych wykrętów w stylu "nie mam czym go wykończyć, brak mi odpowiedniej koronki", etc już nie miałam, trzeba było dokleić co trzeba i teraz pudełeczko stało się prawdziwą ozdobą i miłą pamiątką. Dwa w jednym;-)
Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Muszę też Wam powiedzieć, że dzisiaj pierwszy raz od nie pamiętam sama kiedy za oknem prawdziwy błękit. Mało tego- słońce świeci. Przeżyłam lekki szok;-) Idę się delektować tą piękną pogodą. Praca poczeka do wieczora... a jest co robić;-) Miłego dnia!

niedziela, 1 grudnia 2013

Masa solna - Zimowy aniołek z masy solnej w sweterku, spodniach i kaszkiecie :-)

Witajcie Kochani:-) Jak Wam minęły Andrzejki? Mam nadzieję, że wszyscy bawiliście się dobrze. Może ktoś pokusił się o tradycyjne lanie wosku? 
Dzisiaj pokażę Wam kolejnego zimowego aniołka z masy solnej. Aniołek ma czarne oczka i na imię Gloria. Tym razem jest to mój eksperyment, gdyż pierwszy raz robiłam aniołka w spodniach. Dokładniej w rybaczko-korsarkach, po bokach zaopatrzonych w kieszonki na anielskie skarby;-) Aniołek został też ubrany w sweterek z wykładanym kołnierzem z namalowaną śnieżynką. Nowością jest też nakrycie głowy, które tym razem stanowi kaszkiet:-) Tak więc eksperymentalny aniołek prezentuje się tak:
Anioł z masy solnej, Aniołek z masy solnej, Masa solna, Figurka z masy solnej, Aniołek w spodniach, zimowy aniołek, salt dough
Aniołek z masy solnej w spodniach
























Mojemu mężowi aniołek nie przypadł do gustu. Stwierdził, że ma za duże oczy, a sweterek ma za dużo złotego, co w towarzystwie pozłacanych skrzydeł wygląda tak sobie. No cóż, krytykę też trzeba dzielnie przyjąć;-) Na usprawiedliwienie powiem tylko, że nie trzymam się ludzkich proporcji. Ani przy wielkości główki (wcale nie uważam, że anielska powinna się sześć razy zmieścić w wysokości aniołka) ani w wielkości oczu, wolę duże, niż szparki;-) Odnośnie sweterka nie mam usprawiedliwienia. Takie było moje artystyczne zamierzenie:-)
A tutaj jeszcze czarnooka Gloria w innych ujęciach:
Anioł z masy solnej, Aniołek z masy solnej, Masa solna, Figurka z masy solnej, Aniołek w spodniach, zimowy aniołek, salt dough
Zimowy aniołek z masy solnej
























Najważniejsze, że miałam dużo radości w tworzeniu tego eksperymentalnego aniołka. Pierwszy raz robiłam sweterek, spodenki, kaszkiet drugi raz, bo dzień wcześniej powstał aniołek który się go dorobił;-) A nad detalami popracuję. Wierzę, że będzie lepiej. A co Wy sądzicie o tym aniołku, może być? Życzę Wam sympatycznej niedzieli! :-)